Kordialne
Najciężyszy zawód - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: POGLĄDY (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=25)
+--- Dział: Anomalia/ logika/ fama (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=183)
+--- Wątek: Najciężyszy zawód (/showthread.php?tid=3993)

Strony: 1 2 3 4


Najciężyszy zawód - hogan - 30-01-2018

Jaki zawód, Twoim zdaniem jest najcięższy, czyli najcięższy do wykonywania i w którym nie widzisz siebie?

<gxvk5> gy5 yjg3


RE: Najciężyszy zawód - Siwy - 30-01-2018

Ksiądz.
Nie widzę się w roli księdza i zakonnicy.


RE: Najciężyszy zawód - jozekkg - 30-01-2018

Siwy, raczej niewielkie masz szanse zostać zakonnicą,ubawa
Nie widzę się np. w roli weterynarza w zoo.ubawa


RE: Najciężyszy zawód - bonaparte - 30-01-2018

Weterynarz to ogólnie ciężki zawód moim zdaniem. Nie wyobrażam sobie codziennego użerania się z psami, które boją się skrzykawki i grzebania im w różnych miejscach.


RE: Najciężyszy zawód - Siwy - 30-01-2018

Weterynarze to jedyni lekarze, prócz dentystów którzy nie strajkują.
Ciekawe czemu? Może tacy twardziele? Czy inny powód?


RE: Najciężyszy zawód - hogan - 30-01-2018

A to ciekawe, bo uważam weterynaryjny zawód jako jeden z przyjemniejszych i nawet był taki czas, że sama chciałam
obrać taki kierunek. ubawa2

Wydaje mi się, że ciężkim ale czy najcięższym, to nie wiem, jest zawód ginekologa, bo tyle razy się napatrzy w pewne miejsce, że
pewnie ma obrzydzenie nawet do własnej żony... no nie umiem jakoś tego sobie wyobrazić żeby było inaczej. :zdziwienieke:

Albo też zawód komornika... ten to ma dopiero przesrane, bo niewiadome na jakim rogu kto na niego czyha.
I patrzeć na rozpacz ludzi, gdy odbiera ostatnie mienie...


RE: Najciężyszy zawód - Zuzanna - 01-02-2018

Według mnie  najcięższy   zawód  to    Budownictwo  , ktoś  kto nie ma pojęcia w  jakich warunkach  pracuja   budowlańcy ,    jest    często  porównywane  z górnictwem    tyle  , że   górnik  ma  pracę  na  miejscu  a  dziś  budowlańcy  często   musza  żyć  na  walizkach   bo  firma  wygrała  przetarg  np:  w  Krakowie  lub  Warszawie    , Gdańsku  itd   sa   to  budowy   po za miejscem zamieszkania   i  ojciec  rodziny   musi   opuszczać   rodzinę   i  jechać  albo na tydzień  i  przyjeżdża    co  tydzień   , lub  na miesiąc   a  rodzina  a  dzieci  co na to  ?  O tym w tv  nie mówią  jaki  stres  jak  mało  zarabiaja  .  Pracują  w  deszczu  zimnie  , tak jakie są warunki   atmosferyczne  .


RE: Najciężyszy zawód - hogan - 01-02-2018

Pracowałam w budownictwie i nie uznaję tej pracy jako najcięższej. ubawa2
Zaiwaniałam wydajniej niż mężczyźni, nawet szefunciu był ze mnie zadowolony i dostałam za to najwyższą stawkę
wśród wszystkich pracowników, bez względu na to, kto, skąd był i ile czasu pracował. Nie mogłam jednak długo w takich
warunkach się utrzymać, bo zżerali by mnie żywcem.
To była praca w Niemczech, taka dorywcza, bo wtedy łapałam się wszystkiego co wpadło.


RE: Najciężyszy zawód - Zuzanna - 01-02-2018

(01-02-2018, 17:40 )hogan napisał(a):  Pracowałam w budownictwie i nie uznaję tej pracy jako najcięższej. ubawa2
Zaiwaniałam wydajniej niż mężczyźni, nawet szefunciu był ze mnie zadowolony i dostałam za to najwyższą stawkę
wśród wszystkich pracowników, bez względu na to, kto, skąd był i ile czasu pracował. Nie mogłam jednak długo w takich
warunkach się utrzymać, bo zżerali by mnie żywcem.
To była praca w Niemczech, taka dorywcza, bo wtedy łapałam się wszystkiego co
W  Polsce  inaczej  jest  ,   mój  mąż  pracuje   już  ponad  40 lat  i za 5 lat  idzie  na emer.   to  sa  inne  warunki  ,  on  też  pracował  w  Niemczech  2 lata  bo  tak  firma  przerzucała   pracowników  .   To  co mąż  wykonuje   to  są  duże budowy  przemysłowe  i  pracują  od 7do  czasem  17,18 zależy  ......   Zawsze  mówi  że  w Niemczech  się  tak  nie narobił   jak  tu  .... może   słyszałaś  o  Mostostal Zabrze  ? 
Owszem  są  inne  bardzo  cieżkie zawody   ,  hutnictwo   też  jest  ciężkie  .
[post jeden pod drugim jednego Użytkownika, łączą się jeśli nie upłynie 10 minut]
(01-02-2018, 18:13 )Zuzanna napisał(a):  
(01-02-2018, 17:40 )hogan napisał(a):  Pracowałam w budownictwie i nie uznaję tej pracy jako najcięższej. ubawa2
Zaiwaniałam wydajniej niż mężczyźni, nawet szefunciu był ze mnie zadowolony i dostałam za to najwyższą stawkę
wśród wszystkich pracowników, bez względu na to, kto, skąd był i ile czasu pracował. Nie mogłam jednak długo w takich
warunkach się utrzymać, bo zżerali by mnie żywcem.
To była praca w Niemczech, taka dorywcza, bo wtedy łapałam się wszystkiego co
W  Polsce  inaczej  jest  ,   mój  mąż  pracuje   już  ponad  40 lat  i za 5 lat  idzie  na emer.   to  sa  inne  warunki  ,  on  też  pracował  w  Niemczech  2 lata  bo  tak  firma  przerzucała   pracowników  .   To  co mąż  wykonuje   to  są  duże budowy  przemysłowe  i  pracują  od 7do  czasem  17,18 zależy  ......   Zawsze  mówi  że  w Niemczech  się  tak  nie narobił   jak  tu  .... może   słyszałaś  o  Mostostal Zabrze  ? 
Owszem  są  inne  bardzo  cieżkie zawody   ,  hutnictwo   też  jest  ciężkie  .

Wiesz  , że  z  budowy  uciekają  do  górnictwa  i  w  budownictwie  brakuje ludzi  do pracy  ?   Bo  górnik   twierdzi , że  tam  się  tak  nie napracuje  jak  na  budowie  i  tylko  25lat   odpracuje  i  emer.   Mąż  pracował  z takim   , nie chcieli  robić  na  zimnie  czy  deszczu  albo   w  upale  ,  albo  włuczyć  się  po  świecie  jak  sie  ma rodzinę  .



RE: Najciężyszy zawód - hogan - 01-02-2018

Ja żartuję i zdaję sobie sprawę, że nie ma lekko ale tak sama pomyśl, czy oby na pewno, jest to najcięższy zawód świata?
Jako małolata, pracowałam w rozlewni wód gazowanych(przy oranżadzie w butelkach) i codziennie dziesięć palców miałam
pozaklejane plastrami, wszyscy tak mieli. Bo butelki w skrzynkach jak przywozili, to nie wkładali, tylko skrzynkami wsypywali
do takiej wanny z gorącą wodą a tam, w sekundowych odstępach, było trzeba z tej wanny "łowić" butelki rękoma(gołymi)
i wsadzać do maszyn do mycia. Nie było czasu na zastanawianie się co się chwyta a większość wiadomo, to było same
szkło pobite. Do tego akordowa praca taśmowa a więc nie było ani chwili oddechu. Ludzie tam robią dosłownie jak automaty.
Napisałam dla przykładu o tym, bo wiele jest ciężkich prac ale czy to nadal są te najcięższe? Chodzi o wybór tej jednej, jedynej
jako najcięższej. ubawa