Kobiety Wikingów o mężczyznach -
hogan - 13-12-2017
Taka ciekawostka.
Wiecie, jak kobiety Wikingów widziały mężczyzn?
Odp.: Mężczyzna to przyrodzenie, żołądek i gęba.
Zgadzacie się z tym?
RE: Kobiety Wikingów o mężczyznach -
jozekkg - 13-12-2017
No i jeszcze dostawca mamutów.
RE: Kobiety Wikingów o mężczyznach -
ro_bot - 13-12-2017
Całkiem słuszne spostrzeżenie poczyniły te kobiety Wikingów,chociaż niczego nowego nie odkryły.
Nietrudno bowiem zauważyć,że prokreacja i konsumpcja są,były i będą podstawowymi czynnikami etiologicznymi niezbędnymi do przetrwania.Nieodłącznymi elementem życia każdego z organizmów.
Ciekawe,co Wikingowie myśleli o kobietach?
RE: Kobiety Wikingów o mężczyznach -
hogan - 13-12-2017
Ten dostawca mamutów, to raczej u jaskiniowców a jak już, to dostarczyć musi aby miał co do żołądka przez
gębę włożyć :lol:
Jak dowiem się czegoś w przeciwnym kierunku, to napiszę
Moje "mądrości" czerpię z czytania(już skończyłam, w jeden dzień całą) książki pt.: "Bransoletka z kości".
RE: Kobiety Wikingów o mężczyznach -
jozekkg - 13-12-2017
Dokładnie to miałem na myśli. Musi zapewnić wyżywienie dla rodziny.
RE: Kobiety Wikingów o mężczyznach -
Wąsatka - 15-12-2017
Co tu jeszcze dodać, jak Ro_bot już wszystko napisał. To pierwotne funcje pozwalające przeżyć i przedłużyć gatunek.
Nie wiem jak Wikingowie starali się o serca wybranek, ale cudowronki robią to bajecznie.
RE: Kobiety Wikingów o mężczyznach -
hogan - 15-12-2017
Nie starali się, brali którą chcieli
RE: Kobiety Wikingów o mężczyznach -
ro_bot - 15-12-2017
We własnej wiosce to chyba nie.
W zdobytej dla upokorzenia pokonanych zadecydowanie tak.
RE: Kobiety Wikingów o mężczyznach -
hogan - 15-12-2017
Wśród swego ludu także, jak jakaś się spodobała, to nie miała nic do gadania.
Znane są przykłady podbierania żon nawet wśród rodzeństwa.
RE: Kobiety Wikingów o mężczyznach -
ro_bot - 15-12-2017
Do gadania w tej kwestii to jeszcze moja babka nic nie miała.
Myślałem bardziej o przyzwoleniu klanu.