Człowiek sprzed 100 lat -
hogan - 22-11-2017
Wyobraźcie sobie człowieka, który budzi się po 100 latach ze śpiączki i co uważacie, byłoby najtrudniej mu zrozumieć
a nam wytłumaczyć?
Pomyślałam, że powiedziałabym mu, że mam takie urządzenie, które mieści się w mojej kieszeni a dzięki któremu, mogę
kontaktować się z całym światem i mam wiedzę jaka była do tej pory od wszech czasów ale, że te urządzenie, może
też posłużyć do otwierania drzwi czy do kłótni z obcymi ludźmi.
Ciekawe co by pomyślał, pewnie popukałby się w czoło :lol:
A jak Ty sobie wyobrażasz, co takiemu człowiekowi, byłoby najtrudniej wytłumaczyć i jemu zrozumieć?
RE: Człowiek sprzed 100 lat -
ro_bot - 22-11-2017
Jedni z tych obudzonych ochoczo by skorzystali z dzisiejszych dokonań nauki i techniki a inni zamknęli by się na nią.Daleko szukać nie potrzeba.Wielu z młodszego od mojego pokolenia zamyka się na nią,chociaż jeszcze żyją.
Wprawdzie niegdyś wrażenie wywarła na mnie kolorowa telewizja,ale nie zszokowała po wcześniejszym poznaniu dorobku Michaela Faradaya czy Guglielmo Marconi.
Wprowadzenie telefonów komórkowych było tylko kwestią postawienia przekaźników i kto miałby za ich budowę zapłacić.
RE: Człowiek sprzed 100 lat -
hogan - 22-11-2017
Z ruchem drogowym zapewne też taki człowiek, miałby ogromny problem.
RE: Człowiek sprzed 100 lat -
ro_bot - 22-11-2017
Znający przepisy ruchu drogowego to raczej nie.Wiele się tu nie zmieniło.
Może zdziwiłby się,że wymagają od niego pasów zapiętych,gaśnicy,trójkąta,ograniczeń prędkości i wyglądu pojazdów bez konia i że bat nie jest wyposażeniem obowiązkowym
RE: Człowiek sprzed 100 lat -
hogan - 22-11-2017
Dawniej też nie było znaków drogowych.
RE: Człowiek sprzed 100 lat -
Nebo - 23-11-2017
Ułatwię - tak odnośnie przepisów drogowych...
1905 rok, wg innych 1906, jedna z pierwszych kamer filmuje ulicę(co ciekawe podobno ma własną ścieżkę dźwiękową z tamtych czasów, jest też drugi filmik, nieco krótszy i z dodaną muzyką):
RE: Człowiek sprzed 100 lat -
hogan - 23-11-2017
No właśnie, wszyscy jeździli jak chcieli
RE: Człowiek sprzed 100 lat -
Boldusia - 23-11-2017
Nie wiem, myślę że byłby zagubiony.
Nie znający nikogo, bo wszyscy już odeszli, tych których kochał i znał. Pewnie jeśli chciałby pomocy w wytłumaczeniu świata- zrobiłabym to.
Nie chciałabym żyć tak długo, gdyby moich bliskich zabrakło, tych których znam.
RE: Człowiek sprzed 100 lat -
hogan - 23-11-2017
Znam człowieka, który był 20 lat w śpiączce i faktem jest, że był to szok gdy się wybudził, bo dowiedział
się o śmierci żony, matki a nawet syna a nowości słuchał, jak małe dziecko, które dopiero poznaje świat
i wszystko go interesuje. Nie pożył długo, bo pięciu latach od wybudzenia, zmarł.
RE: Człowiek sprzed 100 lat -
Wąsatka - 23-11-2017
Często tacy ludzie z nadmiaru wrażeń nie wytrzymują. Nie potrafią przetrwawić pewnych kwestii i zapewne czują się i ci wiekowi też, zagubieni,jak napisała Boldusia.