Kordialne
Czy krawat to brak wolności? - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: POGLĄDY (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=25)
+--- Dział: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=26)
+--- Wątek: Czy krawat to brak wolności? (/showthread.php?tid=3740)

Strony: 1 2 3


Czy krawat to brak wolności? - Boldusia - 22-11-2017

Kochać, to  bezinteresowność, bez oczekiwania na rewanż.
Miłość to cud natury, w oczach drugiego człowieka. To brak egoizmu i pragnienie szczęścia kochanej osoby, nawet wbrew sobie.
"Mężczyzna nosił krawat, który kupiła mu partnerka. Codziennie rano zawiązywał go pod szyją.
Za każdym razem, gdy go zawiązuję, jestem jak na smyczy.'

Dziwni jesteście mężczyźni. Czy krawat to brak wolności?

Mistrzu, o czym ludzie marzą najwięcej- o miłości.
A czego się boją najwięcej? Miłości.
Przed czym uciekają? Przed miłością.( Anthony De Mello)


RE: Czy krawat to brak wolności? - Siwy - 22-11-2017

Tak, dla mnie jest ogromnym ograniczeniem.
Gniecie, uwiera, przeszkadza, aż się przyzwyczaję.
To wynika z anatomii bo niezbyt długą tą szyję mam i cienka ona nie jest zbytnio.
Gdyby dopuszczalnym było pozostawienie odpiętego tego ostatniego guzika :flex: ale niestety to oznaka niechlujstwo bezradny
Krawaty powinny być zakazane, jako szkodliwe i prowadzące do destrukcyjnych zmian w  psychice noszącego!
Tak uważam.
 ja hi


RE: Czy krawat to brak wolności? - Boldusia - 22-11-2017

(22-11-2017, 14:25 )Siwy napisał(a):  Tak, dla mnie jest ogromnym ograniczeniem.
Gniecie, uwiera, przeszkadza, aż się przyzwyczaję.
To wynika z anatomii bo niezbyt długą tą szyję mam i cienka ona nie jest zbytnio.
Gdyby dopuszczalnym było pozostawienie odpiętego tego ostatniego guzika :flex: ale niestety to oznaka niechlujstwo bezradny
Krawaty powinny być zakazane, jako szkodliwe i prowadzące do destrukcyjnych zmian w  psychice noszącego!
Tak uważam.
 ja hi


O, to dzięki, nie wiedziałam.
Ale też kolejny dowód, że Was nie rozumiem, do tej pory myślałam... Człowiek, zawsze się uczy.


RE: Czy krawat to brak wolności? - ro_bot - 22-11-2017

Miłość to oszustwo natury.
Jedna z masek w którą lubi ubierać się instynkt zachowania gatunku.
......
Już myślałem,że to temat o sposobach wiązania krawata.Znam tylko jeden,najprostrzy.
Wiązałem tylko jakieś dziesięć razy w życiu.
Następny i może ostatni mi zawiążą a jak nie,to też się nie obrażę.


RE: Czy krawat to brak wolności? - Boldusia - 22-11-2017

(22-11-2017, 16:15 )ro_bot napisał(a):  Miłość to oszustwo natury.
Jedna z masek w którą lubi ubierać się instynkt zachowania gatunku.
......
Już myślałem,że to temat o sposobach wiązania krawata.Znam tylko jeden,najprostrzy.
Wiązałem tylko jakieś dziesięć razy w życiu.
Następny i może ostatni mi zawiążą a jak nie,to też się nie obrażę.

Temat w dziale psychologia i filozofia przypadkowym nie jest.
Zastanowił mnie cytat który w temacie ujęłam, krawat jako smycz." Zapętlony' tak ktoś kiedyś powiedział, jak ten krawat nakładał.
To mnie zdumiewa.
Miłość to nie jest oszustwo i nie maska, ale to moje zdanie. I czasem trzeba komuś pozwolić odejść,
nawet gdy samemu bardzo się tego nie chce.


RE: Czy krawat to brak wolności? - karbon - 22-11-2017

Krawat do garnituru jak najbardziej. Jak kto lubi, musi ten garnitur nosić, lubi tak się ubierać itd... Ale dlaczego tylko ten jeden krawat?
Tak! To jak smycz i ograniczenie wolności. Powinien być wybór. Prawdziwy facet nie powinien chodzić w jednym krawacie. Nawet gdy jest od partnerki. Partnerka jakby była kumata to podarowałaby kilka i po problemie. Gust partnera powinna znać jak ma troszeczkę IQ w głowie.


RE: Czy krawat to brak wolności? - Boldusia - 22-11-2017

(22-11-2017, 16:43 )karbon napisał(a):  Krawat do garnituru jak najbardziej. Jak kto lubi, musi ten garnitur nosić, lubi tak się ubierać itd... Ale dlaczego tylko ten jeden krawat?
Tak! To jak smycz i ograniczenie wolności. Powinien być wybór. Prawdziwy facet nie powinien chodzić w jednym krawacie. Nawet gdy jest od partnerki. Partnerka jakby była kumata to podarowałaby kilka i po problemie. Gust partnera powinna znać jak ma troszeczkę IQ w głowie.

A lubisz garnitury i krawaty? Zakładam, że tak.


RE: Czy krawat to brak wolności? - karbon - 22-11-2017

Nie bardzo. Lubię odzież bardziej wygodną. Niby w garniturze także czuję się bardzo swobodnie. Żona niestety cały czas mnie strofuje żebym wyjął ręce z kieszeni. Niby ma rację ale ja nie traktuję garnituru jak rycerz zbroję czy sędzia togę. Po prostu czasami potrzebny jest taki ubiór i się zapominam z pewnymi zachowaniami. Natomiast co innego gdy garnitur jest ubiorem "służbowym" wtedy trzeba się trzymać określonych zasad itd...


RE: Czy krawat to brak wolności? - Nebo - 22-11-2017

Krawat kojarzy mi się z szubienicą. Zresztą kłopotliwy w wiązaniu.


RE: Czy krawat to brak wolności? - ro_bot - 22-11-2017

Tak na marginesie Boldusiu....
Ciekawe tematy poruszasz.Tylko jak na mój umysł niezbyt sprecyzowane oczko