Woda z kranu, to plastyk -
hogan - 10-09-2017
Pijemy to okropieństwo zamiast zdrowej wody, i nawet o tym nie wiemy. Wstrząsający raport badaczy, który otwiera oczy.
Najnowsze badania pokazują, jak dużo plastyku, znajduje się w wodzie z kranu!
Pomysłodawcy akcji zachęcających do picia wody z kranu powinni jak najprędzej zobaczyć te badania.
Choć zachęca się nas do rezygnacji z picia butelkowanej wody, to ostatnie doniesienia pokazują, jak bardzo szkodliwa jest kranówka.
Testy w ramach raportu Orb Media pokazują, że plastyk znajdziemy w oceanach, ale i... naszych kranach. Mikroplastiki to drobiny tworzyw sztucznych pochodzących z rozpadu plastiku. Znaleziono je w wodzie płynącej z kranów Afryki, Indii czy Europy. Mikroplastiki były obecne aż w 94 proc. próbek w Stanach Zjednoczonych. Szkodliwą wodę znaleziono m.in. w Trump Tower w Nowym Jorku czy głównej siedzibie Agencji Ochrony Środowiska (EPA).
W Libanie i Indiach poziomy mikroplastiku wyniosły kolejno 94 proc. i 82 proc. Europa okazała się trochę lepsza, gdyż szkodliwe cząsteczki wystąpiły w 72 proc.
Sumując wyniki, okazało się, że woda przebadana w kilkunastu krajach różnych części świata była zanieczyszczona mikroplastikami w 83 proc.
Autorzy raportu zakładają, że jeśli plastik jest tak mocno obecny w wodzie, to zapewne podobnie jest z żywnością. Pamiętajmy, że mikroplastiki zawierają chemikalia, które mają działanie rakotwórcze.
– Mamy wystarczająco dużo danych na temat dzikiej fauny i wpływu plastiku na dziką przyrodę – twierdzi dr Sherri Mason z Uniwersytetu Stanu Nowy Jork. Pyta retorycznie, jak w związku z tym możemy założyć, że plastik nie oddziałuje także negatywnie na nas. Jego zły wpływ wydaje się bowiem oczywisty.
Chyba pozostaje nam więc źródlana woda w szklanych butelkach.
źródło: euronews.com
RE: Woda z kranu, to plastyk -
jozekkg - 04-10-2017
Ja często piję surową kranówkę.
Co do cząsteczek "plastiku", jak ma ich nie być w wodzie, skoro jest ona dostarczana plastikowymi rurami...
RE: Woda z kranu, to plastyk -
hogan - 04-10-2017
Umierać nadszedł czas, bo jak wody ŻADNEJ już pić nie można, to co pozostaje?
RE: Woda z kranu, to plastyk -
jozekkg - 04-10-2017
Oj tam. W Indiach piją wodę prosto z rzeki, w której też chowają zmarłych, topią padłe zwierzęta i żyją.
RE: Woda z kranu, to plastyk -
Siwy - 04-10-2017
Przyciągnąć jakiś lodowiec na działkę i po kawałku odkrywać i topić.
Mniammmm
RE: Woda z kranu, to plastyk -
hogan - 04-10-2017
Ciekawa jestem, ile takie lodowce mają w sobie mikrocząsteczek tego plastyku, bo w końcu, woda paruje
i się skrapla a więc wszędzie może się skroplić, nawet na lodowce.
RE: Woda z kranu, to plastyk -
ro_bot - 04-10-2017
Ciekawe.
Tak się akurat składa,że często serwisuje miejskie ujęcie wody.
W małych miastach wodę czerpie się ze studni wierconych na głębokość 30 metrów.
Nawet dodawanie podchlorynu sodu to tylko formalność na papierze.
Przy najbliższej okazji zapytam laborantkę,czy badając wodę zauważyła w niej oprócz żelaza jakieś ślady plastiku.
RE: Woda z kranu, to plastyk -
hogan - 04-10-2017
Zapytaj się, to zobaczymy ile w tym prawdy i czy warto jest wierzyć takim artykułom
RE: Woda z kranu, to plastyk -
jozekkg - 05-10-2017
Będą, czy nie i tak tą wodę pić będziemy musieli. Kupiona w sklepie mineralna nawet w szklanej butelce, też pewnie będzie czymś "przyprawiona".
RE: Woda z kranu, to plastyk -
hogan - 05-10-2017
Już jest doprawiona, skoro w mediach trąbią aby jej nie pić