Pasta / masło z wędzonej makreli -
Wąsatka - 02-02-2017
Pasta / masło z wędzonej makreli
Składniki:- 1 średnia, wędzona makrela (ok. 250 g)
- 2 - 3 łyżki miękkiego masła (można pominąć)
- 2 - 4 łyżki ulubionego keczupu
- 1 łyżeczka musztardy (można pominąć)
- w zależności od upodobań: ogórki kiszone / konserwowe / kapary / oliwki / czosnek konserwowy / papryka / cebula / chili / szczypiorek i co tam jeszcze chcecie
- świeże lub suszone zioła: rozmaryn, bazylia
- słodka papryka
- pomidory suszone
- suszona cebula (moża pominąć)
- sól, pieprz do smaku
Wykonanie:
- Oczyścić rybę z ości i skóry. Jeśli nie chcecie dodawać masła, dobrze zostawić tłuszcz z ryby. Ja go wyrzucam, bo mi nie smakuje.
- Oczyszczoną rybę dodajemy do masła, keczupu, musztardy i blendujemy na gładką masę. Ja robię to w wysokiej misce. Jeśli wolicie czuć strukturę ryby, wymieszajcie widelcem. Masłem i keczupem regulujemy gęstość pasty. Ma mieć kostystencję smarowidła. Dość gęsta, ale z łatwością ma się rozmarować.
- W zależności od tego, co chcecie dodać do pasty i czy ma być to w kawałkach, czy zmiksowane, dodajemy przed lub po blendowaniu. Ogórki, można zetrzeć, pokroić. Podobnie z reszą dodatków.
- Na koniec doprawiamy do smaku. Suszone zioła, szczegółnie rozmaryn, dobrze rozetrzeć w dłoniach / moździerzu, aby uwonić olejki.
- Przykryć folią spożywczą i KONIECZNIE odstawić do lodówki na min. 3 godziny. Najlepiej na 6.
- Po przegryzieniu się pasty, wykładać kawałki na pieczywo, odczekać chwilę aż zmięknie i rozmarować.
Podana ilość składników wystarcza na ok. 8 połówek typowej kajzerki, czyli 4 bułki.
Życzę smacznego.
RE: Pasta / masło z wędzonej makreli -
hogan - 02-02-2017
Uwielbiam pastę z makreli, już jako dziecko podjadałam mamie z lodówki

Mama ani ja, nie robimy z ogórkami ani innymi dodatkami a cebulę dodajemy tylko przy małych ilościach
pasty, bo od cebuli szybciej się psuje. No i koniecznie dodajemy ser żółty.
Niektórzy dodają twaróg.
RE: Pasta / masło z wędzonej makreli -
karbon - 03-02-2017
Smaczna taka pasta. Też lubię choć rzadko jadam. Co do cebuli to Hogan ma rację. Cebula już po dwóch dniach się psuje.
Często spotkałem wersję takiej pasty z posiekanym jajkiem na twardo. Moim zdaniem także pasuje do takiej pasty.
RE: Pasta / masło z wędzonej makreli -
hogan - 03-02-2017
Z jajkiem sama robiłam, taką od siebie wymyśloną ale wtedy dodawałam zamiast ketchupu, to majonez i też mi smakowało.
RE: Pasta / masło z wędzonej makreli -
Wąsatka - 03-02-2017
Z tą surową cebulą chyba macie rację. Ja dodaję suszoną, ale pasta tak długo nie stoi. Za twarogiem nie przedam, ale raz dodałam koziego i było całkiem całkiem.
RE: Pasta / masło z wędzonej makreli -
hogan - 03-02-2017
Trzeba testować, mieszać, próbować aż trafi się w swój smak.

Ja wolę maminą wersję, pewnie z przyzwyczajenia.
RE: Pasta / masło z wędzonej makreli -
Wąsatka - 03-02-2017
Pewnie, że trzeba. Na tym polega cały sekret kuchni.
Ja szczęściem nie mam maminej wersji.
RE: Pasta / masło z wędzonej makreli -
hogan - 03-02-2017
Dlaczego "szczęściem"? Ja sobie bardzo chwalę wersję mamy
RE: Pasta / masło z wędzonej makreli -
Wąsatka - 03-02-2017
Niezbyt miło wspominam kuchnię mamy. Napiszę tak, często się męczyłam (piłam dużo kompotu w trakcie obiadku) i byłam niejadkiem.
RE: Pasta / masło z wędzonej makreli -
hogan - 03-02-2017
Współczuję więc
Ja uwielbiam kuchnię swojej mamy.