Sny i rzeczywistość -
bonaparte - 05-09-2016
Ciągle mi się śniło, że jadę do Rzymu, albo tam lecę. Cału czas miałem takie sny, że jestem w Rzymie.
Postanowiłem więc tam poleciec i spędzić kilka dni.
I mnie ciekawi co będzie?
Czy poznam miłość swego życia?
Albo co innego jakieś nieszczęście.
RE: Sny i rzeczywistość -
ro_bot - 05-09-2016
Sny są jedynie odzwierciedleniem naszych dotychczasowych doznań,niepokojów,marzeń,pragnień itd.
Na ich podstawie nie da się przewidzieć przyszłości.
RE: Sny i rzeczywistość -
hogan - 05-09-2016
Zgadzam się z Robocikiem. Jak myślisz o wyjeździe to i Ci się śni, to normalne a czy poznasz tam swoją miłość życia, to
nie jest zależne ani od myśli ani od snów. Jak tak ma być, to będzie ale nie nastawiaj się na to zbytnio, bo możesz
się zawieźć i potem powiesz, że wyjazd Ci się nie udał. Skup się na wyjeździe i na tym abyś dużo zwiedził a reszta?
Reszta, sama przyjdzie i będzie taka, jaka ma być... no chociaż czasem, nawet szczęściu można dopomóc ale po co
Ci jakaś obca kobieta, mało to Polek?
RE: Sny i rzeczywistość -
Filip - 06-09-2016
(05-09-2016, 23:09 )ro_bot napisał(a): Sny są jedynie odzwierciedleniem naszych dotychczasowych doznań,niepokojów,marzeń,pragnień itd.
Na ich podstawie nie da się przewidzieć przyszłości.
No jak to nie? Bonaparte śnił się Rzym i w nim będzie.
RE: Sny i rzeczywistość -
hogan - 06-09-2016
Filipku, z pewnością sny o Rzymie, wzięły się u Bonapartego z powodu, że o wiele wcześniej dużo myślał o podróżach, jak
też podróżował i stąd sny o Rzymie. Może też tak być, że jak ostatnio wyjeżdżał, to nieświadomie Jego oczy przesłały
obrazy do mózgu, związane z Rzymem, choćby jak był w biurze podróży i widział jakiś plakat związany z Rzymem.
Tyle wystarczy aby w snach pojawił się Rzym.
RE: Sny i rzeczywistość -
Siwy - 06-10-2016
A mnie się śniło że się budzę i faktycznie, obudziłem się.
Coś w tym jest.
RE: Sny i rzeczywistość -
Wąsatka - 03-01-2017
W pierwszej klasie szkoły podstawowej miałam proroczy sen. Śniłam, że do klasy wchodzi higienistka i prosi mnie do gabinetu dentystycznego. I co? Na drugi dzień, chwilę po rozpoczęciu pierwszej lekcji, wchodzi higienistka i wywołuje mnie do dentysty. To jeszcze za czasów kiedy stomatolog urzędował w szkole.
RE: Sny i rzeczywistość -
bonaparte - 08-01-2017
Mi się sniło że byłem w Las Vegas.
RE: Sny i rzeczywistość -
hogan - 08-01-2017
Mam wrażenie, że w Twoich snach, są Twoje marzenia i tylko patrzeć, jak kupisz bilet na samolot do Las Vegas
RE: Sny i rzeczywistość -
bonaparte - 08-01-2017
Powiem ci że chodziło mi coś takiego po głowie, ale to przekracza moje możliwości finansowe.
Ale chciałbym iść do tego Lombardu z programu Gwiazdy Lombardu.