Bóg nie żyje -
Filip - 28-08-2016
Dzięki przemyśleniom, dośc późno w moim życiu, bo dopiero teraz doszedłem do wniosku, że Bóg nie żyje. Każde życie jest naznaczone śmiercią. Adam w raju gdy zaczał żyć stracił raj, wybrał śmierć.
Drogą którą idziemy przez życie prowadzi nas w ramiona śmierci. Bóg gdyby żył, musiałby umrzeć. Zatem kim jest Bóg? Bóg jest życiem, który sam jednak nie żyje. Tak samo jest z naszymi zmarłymi, ci którzy pokochali Boga, życie oddali i nie żyją. Oddali życie dla miłości. Ktoś powie dlaczego nie dają oznak życia, że coś po śmierci istnieje? Nie dają bo nie żyją, stali się życiem. Tak jak Bóg.
RE: Bóg nie żyje -
hogan - 28-08-2016
Dlaczego uważasz, że "Bóg gdyby żył, musiałby umrzeć", skoro jak wiemy, Bóg jest wieczny i nie umiera i taką też możliwość daje nam, życia wiecznego ale już w raju, w jakim był Adam z Ewą.
I nie bardzo chyba rozumiem, bo jak można umrzeć, nie żyć a zarazem żyć?
To, że umieramy, to jasna sprawa, odziedziczona z grzechu praojców ale potem znów będziemy żyć, jeśli oddamy się Bogu, czyli będziemy stosowali się do Jego praw.
Nie wiem ale wydaje mi się, że z Twego posta zrozumiałam tak, że jak umieramy, to tak naprawdę, nie umieramy w sensie, jak to teraz rozumiemy ale naradzamy się na nowo w postaci duchowej jak Bóg.
Myślę, że to błędne rozumowanie, bo nie będziemy nigdy jak Bóg, będziemy mieli takie samo ciało cielesne jak obecnie po zmartwychwstaniu, bo będziemy żyli na ziemi. Ciało duchowe, potrzebne jest tylko dla Boga i Aniołów, czyli dla tych co żyją w niebie.
Zmarli nie dają oznak życia bo są prochem. "Z prochu powstałeś, z proch się obrócisz" ale Bóg z tego prochu, jest w stanie nas na nowo wskrzesić i Jego syn Jezus, dał w czasie pobytu na ziemi przykłady gdy wskrzeszał zmarłych.
RE: Bóg nie żyje -
martin - 28-08-2016
Uważam ze Bóg jest wiecznością , nie ma końca i początku ,tak jak czas .
Poza tym czy pomieściły by sie wszystkie stworzenia na ziemi gdyby nie było śmierci ?
Nie przeraza mnie śmierć ciała ,a duch życia który nie umrze nigdy gdyż należny do Boga który nam go ofiarował abyśmy żyli przez jakiś określony czas .
Wiele jest spraw z Bogiem których nie rozumie i pojąc nie potrafię , lecz nie wyobrażam sobie ze nie ma Boga .
RE: Bóg nie żyje -
Hendi - 24-11-2016
martin napisał(a):Uważam ze Bóg jest wiecznością , nie ma końca i początku ,tak jak czas .
I dobrze uważasz, bo Pismo mówi:
"A Królowi Wieczności, niezniszczalnemu, niewidzialnemu, jedynemu Bogu, szacunek i chwała na wieki wieków. Amen" (1 Tym. 1:17).
martin napisał(a):Poza tym czy pomieściły by sie wszystkie stworzenia na ziemi gdyby nie było śmierci ?
Bóg nakazał stworzeniom napełnić ziemię. Nie ma obawy - nie przepełniłaby się
martin napisał(a):Wiele jest spraw z Bogiem których nie rozumie i pojąc nie potrafię
Pytaj! Napewno ktoś Ci odpowie!
RE: Bóg nie żyje -
hogan - 24-11-2016
Cytat:Bóg nakazał stworzeniom napełnić ziemię. Nie ma obawy - nie przepełniłaby się ![[Obrazek: 30de6na.gif]](http://i62.tinypic.com/30de6na.gif)
Jest takie fajne porównanie.
Jak nalewamy wodę do szklanki, to przelewamy wodę, tak aby wypływała czy raczej napełniamy do
któregoś momentu i mówimy stop?
Raczej ta druga opcja i to samo jest z Bogiem, ziemią i ludźmi. Mamy napełnić a nie przepełnić(przelać jak wodę w szklance).
W Biblii jest napisane:
I napełnijcie ziemię.
RE: Bóg nie żyje -
Lenovo - 06-12-2016
Cytat:Dzięki przemyśleniom, dośc późno w moim życiu, bo dopiero teraz doszedłem do wniosku, że Bóg nie żyje. Każde życie jest naznaczone śmiercią.
Bardzo odkrywcze i sensowne stwierdzenie...Ile to lat, trzeba przeżyć, żeby dojść do tak bezsensownego wniosku?
Masz w domu światło? Jeśli w twojej okolicy padnie źródło zasilania...... Co się dzieje? Żarówki nadal świecą? Sprzęty funkcjonują bez zakłóceń?
Pomyśl....Dzięki czemu żyjesz? A ta żarówka na niebie o niespotykanie nieograniczonej energii,-tak, mam na myśli słońce, dzięki czemu emitując miliony megawatów nie gaśnie, nie wypala się, świeci na główkę, która się nawet nad tym, przez chwilkę nie zastanawia, co je podtrzymuje w stanie aktywności? Wszędzie otaczają cię formy życia, a Ty, doszedłeś do geniuszu....Bóg nie żyje. Super genialne odkrycie...
RE: Bóg nie żyje -
Filip - 07-12-2016
Troche pomieszałes - mylisz źródło z jego emanacją.
Odnośnie życia sam Jezus powiedział:
"Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa"
Proponuję jeszcze raz uważnie przeczytać mój pierwszy post.
RE: Bóg nie żyje -
hogan - 07-12-2016
A ja mam pytanie, jak Ty Filipku, rozumiesz werset, który podałeś w ostatnim swoim poście?
Potem ja napiszę, jak go rozumiem.
RE: Bóg nie żyje -
Filip - 08-12-2016
Hogan sprawa jest prosta i powtarza się nam w naszej rozmowie kolejny raz. Tylko czy ja potrafię to jasno przedstawić? Każdy z nas ma swój punkt obserwacji i każdy z nas uznaje go za jedyny oczywisty i prawdziwy. Mówiliśmy o tym np. odnośnie wątku zła.
W Biblii to zagadnienie jest ciągle wałkowane.
Odnośnie cytatu nasz obecny stan jest formą śmierci pomimo, że wydaje sie nam, że żyjemy. Jezus mówi, że jeżeli bardzo bedziemy się upierać przy tym, że to jednak życie to zgodnie ze stanem faktycznym umrzemy. Ale jeżeli zrozumiemy, że nie żyjemy i ten fakt przyjmiemy, a jedyną osoba mogąca nas wybawić jest Jezus Chrystus, to przejdziemy przez śmierć i będziemy żylli. Ale dla tu żyjących, będziemy martwi.
Może to skomplikowanie i niejasno wytłumaczyłem, ale tak to wygląda i o tym Jezus mówi i o tym jest ten wątek.
RE: Bóg nie żyje -
hogan - 08-12-2016
No cóż Filipku, trochę mnie zmartwiłeś, przyznaję, bo w moim rozumowaniu, ten cytat oznacza całkiem co innego.
Cytat:Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa"
Rozumiem ten cytat w ten sposób, żebyśmy nie zamartwiali się naszym obecnym życiem, bo większość z nas i tak umrze, zanim
będzie Armagedon i nie ma sensu więc, zamartwianie się dziś o nasze ciała, bo po Armagedonie, otrzymamy lepsze, doskonalsze,
sprawniejsze, zdrowsze, itd.
A gdy Jezus powiedział:
kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa
Tu miał na myśli to, że nawet jak będą nas katowali z powodu wiary ale Boga i Jezusa się nie wyprzemy,
to w nagrodę otrzymamy życie wieczne.