Sens życia -
hogan - 30-06-2016
Sens życia, każdy widzi inaczej, w stosunku do tego, czego doświadcza, co robi i jak żyje.
Mam nadzieję, że sens życia, nie jest czymś, co wszyscy będziemy nienawidzić.
RE: Sens życia -
Siwy - 30-06-2016
Sensem życia jest podtrzymanie gatunku, tu pomocne jest pięćset plus.
Kto nie podtrzyma gatunku, lub co gorzej jest starym kawalerem i nie płaci bykowego to pójdzie do piekła.
Alleluja
RE: Sens życia -
hogan - 30-06-2016
Należysz więc do tych, co jednak nienawidzą sensu życia?
RE: Sens życia -
ro_bot - 01-07-2016
Życie nie ma sensu
To my nadajemy mu sens,albo co gorsza nie robimy tego.
RE: Sens życia -
hogan - 01-07-2016
Słuszna uwaga a co jak nam nie wyjdzie?
RE: Sens życia -
ro_bot - 01-07-2016
Świat się nie zawali.Jesteśmy tu tylko gośćmi krótkotrwałymi.
A jak nie wyjdzie to nie pozostaje nic innego jak zaczynać szukanie tego sensu od nowa.
RE: Sens życia -
hogan - 02-07-2016
Ciekawa jestem, czy są takie osoby, co mogą stwierdzić, że na 100% znalazły swój sens życia.
RE: Sens życia -
ro_bot - 02-07-2016
Z pewnością zdecydowana większość ludzi może to stwierdzić,chociaż nawet o tym nie wiedzą.
Dla jednego sensem życia będzie zbawienie duszy,dla innego doskonalenie się w swoim fachu czy zainteresowaniach a jeszcze dla innego zdobywanie dóbr materialnych czy zwyczajnie przetrwanie swoje i potomstwa.
To motor napędowy do życia.Ci,którzy nie potrafią znaleźć własnej drogi,podatni są na problemy psychiczne szukając wybawienia z frustracji w rozmaitych maniach,alkoholu itp.
RE: Sens życia -
hogan - 02-07-2016
Nie no, teraz to żeś odpalił :lol:
Twoim zdaniem, trzeba być z problemami psychicznymi jak nie ma się sensu życia?
A co z tymi, co stracili sens życia, bo na przykład, umarłą najbliższa im osoba albo co z tymi, co
wiedzą, że niedługo umrą, bo chorują na coś nieuleczalnego?
Czy też tacy, co wszystko stracili w pożarze?
Tacy ludzie najczęściej mówią, że życie straciło im sens i chyba nie mają(no albo nie wszyscy) problemów
z psychiką.
RE: Sens życia -
ro_bot - 02-07-2016
(02-07-2016, 16:30 )hogan napisał(a): Twoim zdaniem, trzeba być z problemami psychicznymi jak nie ma się sensu życia?
Miałem na myśli coś odwrotnego-można wpaść w marazm nie znalazłszy tego sensu.
Co do reszty-no cóż-śmierć i choroba to rzeczy naturalne z którymi trzeba się pogodzić,ale wcześniej próbować z nimi walczyć.