Miłość od 1-szego wejrzenia. -
hogan - 05-08-2014
Czy istnieje?
Myślę ze swego doświadczenia, że to się wie, czuje, są tzw. motylki w brzuchu, ja to miałam i mimo, że dzieliły nas kilometry to wiedziałam, że musimy być razem bo jak go nie widziałam to okropnie cierpiałam, nie mogłam jeść i chodziłam jak zahipnotyzowana, nic do mnie z zewnątrz nie docierało, mama od razu kapnęła się i powiedziała do taty, że Iza chyba się zakochała :lol:
RE: Miłość od 1-szego wejrzenia. -
Roślinka - 05-08-2014
Fajnie miałaś

..ja nie miałam tak..chyba nie umiem się zakochiwać
RE: Miłość od 1-szego wejrzenia. -
hogan - 06-08-2014
No nie wiem czy tak fajnie jak ani spania ani jedzenia :lol:
RE: Miłość od 1-szego wejrzenia. -
Roślinka - 06-08-2014
Tak to jest ?..:ubawa::ubawa::ubawa:..masakra to tylko współczuć :ubawa:
RE: Miłość od 1-szego wejrzenia. -
martin - 06-08-2014
Że miłość to cierpienie to żadna dobra nowina i każdy musi przejść te tortury , na szczęście nie dopada mnie często i z tego jestem zadowolony a miłość od pierwszego spojrzenia to już wcale . Jedne utrapienie mniej
RE: Miłość od 1-szego wejrzenia. -
Roślinka - 06-08-2014
(06-08-2014, 10:41 )martin napisał(a): Że miłość to cierpienie to żadna dobra nowina i każdy musi przejść te tortury , na szczęście nie dopada mnie często i z tego jestem zadowolony a miłość od pierwszego spojrzenia to już wcale . Jedne utrapienie mniej
Mnie już w ogóle nie dopada :radocha: i niech tak zostanie :radocha:
RE: Miłość od 1-szego wejrzenia. -
Krzysiek - 06-08-2014
RE: Miłość od 1-szego wejrzenia. -
ożeszek podziemny - 29-08-2014
Nigdy nie zakochuje się w kimś oczami.
RE: Miłość od 1-szego wejrzenia. -
hogan - 29-08-2014
A ja myślę, że jeszcze nie strzeliła w Ciebie strzała Amora
RE: Miłość od 1-szego wejrzenia. -
ożeszek podziemny - 29-08-2014
Strzeliła, ale innymi kanałami. Zawsze zakochuje się w osobie, a wygląd sam jakoś zaczyna odpowiadać. Musiałby być nadzwyczaj odpychający, żeby jego polubienie było dla mnie problemem.