Kordialne
Sposób przekazywania informacji - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: POGLĄDY (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=25)
+--- Dział: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=26)
+--- Wątek: Sposób przekazywania informacji (/showthread.php?tid=2411)

Strony: 1 2 3 4 5


Sposób przekazywania informacji - rewind - 11-05-2016

Dlaczego jedni ludzie umieja powiedziec rzeczowo, krotko i w paru slowach,a inni musza gadac pol godziny,zanim dojda do sedna?
Czy nie zdaja sobie sprawy,ze zabieraja czyjs czas i uwage?
Nie rozumiem tego.Zawsze staram sie maksymalnie skracac i ograniczyc do minimum niezbednych slow.No, moze nie zawsze,ale w rozmowach sluzbowych albo o konkretach na pewno.

Wie ktos dlaczego tak jest?
Pewnie Iza wie ubawa


RE: Sposób przekazywania informacji - hogan - 11-05-2016

Inni myślę, że też wiedzą i wcale nie jest to takie skomplikowane. ubawa2

Najwięcej mówią nie tyle co gaduły ale Ci, co nie mają innej możliwości wygadania się, czyli na
przykład żonki, których mężowie wiecznie pracują a jak już pojawią się w domu, to chcą
z tymi mężami, podzielić się każdą sprawą, rzeczą, jaka wydarzyła się w ciągu ich nieobecności.
Czy też mężowie, których żony nie rozumieją. Tacy wolą wyjść z domu, pójść z kumplem
na piwo i tam poplotkować do woli.
A w pracy... pewnie są to też w/w   ubawa2


RE: Sposób przekazywania informacji - bonaparte - 11-05-2016

Lubię ludzi gadatliwych, zwłaszcza kobiety, oczywiście nie chodzi o marudzenie. oczko


RE: Sposób przekazywania informacji - rewind - 11-05-2016

(11-05-2016, 21:04 )hogan napisał(a):  Inni myślę, że też wiedzą i wcale nie jest to takie skomplikowane. ubawa2

Najwięcej mówią nie tyle co gaduły ale Ci, co nie mają innej możliwości wygadania się, czyli na
przykład żonki, których mężowie wiecznie pracują a jak już pojawią się w domu, to chcą
z tymi mężami, podzielić się każdą sprawą, rzeczą, jaka wydarzyła się w ciągu ich nieobecności.
Czy też mężowie, których żony nie rozumieją. Tacy wolą wyjść z domu, pójść z kumplem
na piwo i tam poplotkować do woli.
A w pracy... pewnie są to też w/w   ubawa2

Pewnie masz racje.

Akurat w pracy nie mam z tym problemu-prosto i krotko.

Ale rozni znajomi i inni czasem pieprza ubawa
Opowiada mi np. jak mu sie auto zepsulo z wszystkimi szczegolami,zeby na koncu dojsc do tego,ze potrzebuje podholowania, czego oczywiscie nie odmawiam,ale w czasie gdy mi to opowiadal juz bym dojechal do niego i wzial na hol :ubawa to facet, nie kobieta.

Co do zon:
Niektore kobiety tez maja maniere opowiadac wszystkie szczegoly,zamiast powiedziec:"Potrzebuje 500 zl na naprawe pralki", albo "Pies zachorowal, jutro jedziemy do weterynarza".
To sa zwykle biezace czynnosci i nie wymagaja dodatkowych informacji,zeby je wykonac.
Co innego rozmowy o uczuciach,ale to inna bajka.


RE: Sposób przekazywania informacji - hogan - 11-05-2016

Co do żon o jakich wspominasz, to nic innego jak czyste tzw. spekulacje. ubawa2
Gada aż zbrzydnie Ci słuchać i dla własnego spokoju i tak kasę wyciągniesz.


RE: Sposób przekazywania informacji - rewind - 11-05-2016

(11-05-2016, 21:25 )hogan napisał(a):  Co do żon o jakich wspominasz, to nic innego jak czyste tzw. spekulacje. ubawa2
Gada aż zbrzydnie Ci słuchać i dla własnego spokoju i tak kasę wyciągniesz.
Jedna taka gadatliwą cudzą żone znam.

A ja i tak kase wyciagam, czy powie 1000 slow czy 5.
jak trza to trza ubawa


RE: Sposób przekazywania informacji - hogan - 11-05-2016

Wystarczy, że będziesz zapobiegawczy i jak zaczyna rozmowę, utnij ją pytaniem: Ile?  ubawa2


RE: Sposób przekazywania informacji - rewind - 11-05-2016

(11-05-2016, 22:05 )hogan napisał(a):  Wystarczy, że będziesz zapobiegawczy i jak zaczyna rozmowę, utnij ją pytaniem: Ile?  ubawa2

haha ubawa moze i tak.
Na szczescie moja (byla) zona mowi krotko i rzeczowo ubawa


RE: Sposób przekazywania informacji - hogan - 11-05-2016

To tak jak ja :ubawa:   Czasem mogę nawet przez choćby miesiąc się nie odzywać. ubawa2


RE: Sposób przekazywania informacji - rewind - 11-05-2016

(11-05-2016, 22:09 )hogan napisał(a):  To tak jak ja :ubawa:   Czasem mogę nawet przez choćby miesiąc się nie odzywać. ubawa2

Tak, z Toba sie dobrze rozmawia, na temat.

Znam jeszcze jedna kobiete, ktora jest nawet bardziej "krótka" w wyrazaniu sie.Niestety zajeta ubawa
Z nia sie rozmawia jak z facetem.Zna sie na autach jak malo kto.Powinna miec wlasny warsztat samochodowy ubawa