Szkło do wnętrza domu -
hogan - 01-04-2016
W zasadzie, już w XX wieku moda na szkło przeminęła ale ostatnio, zaczyna powracać.
Czy podoba się Wam, gdy wewnątrz domu są szklane dodatki?
Tu widzimy na przykład schody ze szkła
Moim zdaniem, takie rozwiązanie nadaje wnętrzu dużo światła, jak i wizualnej przestrzeni.
Czy też ganek ze szkła, pozwala podziwiać ogród nawet za tzw. okna.
Może też okazać się pomocny gdy pod drzwiami znajduje się intruz.
RE: Szkło do wnętrza domu -
Siwy - 01-04-2016
No te szklane schody to bym sobie jednak darował. Ja mam drewniane i tak bywa problem z transportem.
Jak meble, takie już drewniane solidne wnosiliśmy....noo horror.
Osoba chora, te lalusie z Rki by po straż zadzwonili. Tak przygadywali w przypadku mamy..1,50 i z pięćdziesiąt kilo.
RE: Szkło do wnętrza domu -
hogan - 01-04-2016
Ale te szkło nie pęknie Krzysiu, na tych schodach
RE: Szkło do wnętrza domu -
bonaparte - 01-04-2016
Te szklane schody to wyglądają bardzo folkowo
RE: Szkło do wnętrza domu -
Siwy - 01-04-2016
(01-04-2016, 22:14 )hogan napisał(a): Ale te szkło nie pęknie Krzysiu, na tych schodach 
Jest śliskie.
Poza tym dość znaczny spad mają. Teraz dopiero zacząłem na takie drobnostki zwracać uwagę.
RE: Szkło do wnętrza domu -
bonaparte - 01-04-2016
i mają ostre krawędzie
RE: Szkło do wnętrza domu -
hogan - 01-04-2016
Jak dla mnie, to szyk i elegancja ale wiadomo, byle kto nie będzie miał takich dodatków, tu trzeba mieć
gruby czy raczej bardzo gruby portfel.
RE: Szkło do wnętrza domu -
bonaparte - 01-04-2016
W sumie można tam się zaczaić pod tymi schodami i zaglądać pod sukienki

Takie widze zastosowanie tych schodów, a tak w ogóle nie pasują.
RE: Szkło do wnętrza domu -
hogan - 01-04-2016
Chodząc na bosaka lub w kapciach czy innym obuwiu na gumowej podeszwie, nie są śliskie.
Nie mają też ostrych krawędzi, tak to wygląda bo to szkło ale drewniane, mają jeszcze bardziej ostre krawędzie.
RE: Szkło do wnętrza domu -
ro_bot - 03-04-2016
Prędzej niż później porysują się i będą wyglądały żałośnie.
Czasem chodzę po XIX-wiecznych wyświechtanych schodach w kamienicach,potraktowanych milionami stóp i odczuwam coś w rodzaju sentymentu.