Im mniej o mnie wiesz, tym mniej mnie skrzywdzisz -
hogan - 19-01-2016
Czy zgadzacie się z tym?
Czy rzeczywiście, nie powinniśmy nic mówić o sobie, czy pisać na forum?
RE: Im mniej o mnie wiesz, tym mniej mnie skrzywdzisz -
bonaparte - 19-01-2016
Każdy piszę o sobie tyle ile chce, dzisiaj ludzie mają tendencje do uzewnętrzniania siebie na różnych portalach opisyhwaniem każdego dnia nawet
RE: Im mniej o mnie wiesz, tym mniej mnie skrzywdzisz -
ro_bot - 20-01-2016
Na forach dyskusyjnych ludzie przeważnie nie znają się i wymieniają tylko myślami na różne tematy.
Anonimowość to cały urok tej zabawy.Opisywanie dnia powszedniego i dokumentowanie tego to działka portali społecznościowych.
Ciekawe,że takie bezceremonialne obnażanie się jednych kręci a innych nie?
(nie mam profilu na żadnym serwisie społecznościowym)
RE: Im mniej o mnie wiesz, tym mniej mnie skrzywdzisz -
hogan - 20-01-2016
No ale masz profile na forach, tak jak tutaj i też troszkę piszesz o sobie.
W zasadzie, nie robię nic takiego, co miałabym ukrywać. Druga sprawa, że z wieloma ludźmi, poznałam się
także w realu a więc wiedzą czy jestem taka jak tu czy inna. Czyli, to co piszę na Kordialnych, to też wiedzą
o mnie ludzie w realu. Fakt, miałam kilka nieprzyjemnych incydentów i nie nauczyłam się, żeby trzymać
buzię na kłódkę i nadal piszę i mówię o sobie to, co chcę i co uważam, że inni mogą wiedzieć, bo są oczywiście
i takie sprawy o których nigdzie nie piszę i nie mówię.
Faktem też jest to, że wiele ludzi za szczerość, jest w sieci poniżanych, wręcz oplutych ale myślę, że w większości
przypadków, zachowują się tak ludzie, którzy sami mają źle w życiu i w ten sposób, odreagowują w necie.
Przykre to jest gdy zwierzasz się ze swego życia a ktoś Ciebie wyśmieje i wyszydzi i stąd chyba bierze się to, iż
wiele ludzi woli w ogóle nic w necie o sobie nie pisać.
Moja rada na to jest taka aby poklepać się po zadku i nadal iść podniesioną głową a Ci co próbują wyśmiewać, niech
sami myślą o swoim zakichanym życiu.
RE: Im mniej o mnie wiesz, tym mniej mnie skrzywdzisz -
ro_bot - 20-01-2016
Właśnie uświadomiłaś mi,że jestem podobny do ślimaka-w skorupie,ale przytulnie i bezpiecznie.
Może to nie najlepszy pomysł na internetowe istnienie zważywszy,że wielu ludzi robi w internecie wspaniałą robotę jak blogerzy czy administratorzy for dyskusyjnych
RE: Im mniej o mnie wiesz, tym mniej mnie skrzywdzisz -
hogan - 20-01-2016
Jakim to zdaniem Ciebie w tym uświadomiłam i dlaczego?
No i jak mam rozumieć ostatnie zdanie? Że powiedzmy, jak jestem adminem, to nie powinnam nic pisać o sobie?
RE: Im mniej o mnie wiesz, tym mniej mnie skrzywdzisz -
ro_bot - 20-01-2016
I to jest właśnie przypadłość słowa pisanego względem wypowiadanego.
Dziękuję,że mogę tu sobie porozmawiać.
Bez odwracania "kota ogonem".
RE: Im mniej o mnie wiesz, tym mniej mnie skrzywdzisz -
hogan - 20-01-2016
Ma to tylko tyle znaczyć co teraz napisałeś?
Racja, często napiszemy coś a inni odbierają to całkiem inaczej ale po to jest możliwość zapytania i dlatego
wolę zawsze zapytać się jak coś jest mi niejasne a nie jak typowi podjudzacze postępują, wyciągają to, co im
pasuje do kopania i aby tylko komuś sprawić przykrość i otrzymać oklaski od "swego grona".
Jacy oni są płytcy, obleśni i obrzydliwi.
Kocham wszystkich ludzi i
najgorszemu wrogowi też bym pomogła ale jak ja nienawidzę tych podjudzaczy, jakie
to muszą być zakłamane i parszywe osoby a poznałam w necie takich bardzo dużo.
RE: Im mniej o mnie wiesz, tym mniej mnie skrzywdzisz -
mysz - 20-01-2016
to powiedzenie będące tematem wątku, to święta prawda
RE: Im mniej o mnie wiesz, tym mniej mnie skrzywdzisz -
hogan - 20-01-2016
Coś w tym jest, bo jak ktoś nic o nas nie wie, to i nic powiedzieć nie może ale znam też takich, co
umieją wymyślać :ubawa: I w realu i w necie.