Jak jest z dziećmi u Ciebie? -
hogan - 01-01-2016
Czy masz dzieci i ile?
Czy nie masz dzieci i dlaczego?
Czy chcesz mieć dzieci?
RE: Jak jest z dziećmi u Ciebie? -
Jimmy - 08-01-2016
Nie mam dzieci i nie chce mieć dzieci.
RE: Jak jest z dziećmi u Ciebie? -
hogan - 09-01-2016
Wow! A to dlaczego nie chcesz mieć dzieci, nie kochasz dzieci?
RE: Jak jest z dziećmi u Ciebie? -
Jimmy - 09-01-2016
Już jestem za stary na dzieci.Poza tym nie mam pracy,więc nie jestem w stanie utrzymać rodziny.W związku z tym nie chce mieć rodziny.Ponad to mam wady wzroku,które z pewnością odziedziczyły by po mnie dzieci.
RE: Jak jest z dziećmi u Ciebie? -
ro_bot - 09-01-2016
(09-01-2016, 19:55 )Jimmy napisał(a): Ponad to mam wady wzroku,które z pewnością odziedziczyły by po mnie dzieci.
Każdy dziedziczy jakieś wady.Bywają znacznie gorsze.
Szacun,że w ogóle o czymś takim pomyślałeś.
Nie mam dzieci już.
RE: Jak jest z dziećmi u Ciebie? -
hogan - 09-01-2016
To racja, każdy przekazuje to, co ma w sobie na dzieci i nawet osoby z Downem decydują się na dzieci, to dlaczego
Ty nie miałbyś tego zrobić. Grunt to się nie poddawać.
Robociku, rozstanie? Przepraszam, że pytam ale jakoś smutno mi się zrobiło jak przeczytałam Twój post
Czy może dzieci poszły już swoją drogą/ swoimi drogami?
RE: Jak jest z dziećmi u Ciebie? -
martin - 09-01-2016
(09-01-2016, 19:55 )Jimmy napisał(a): Już jestem za stary na dzieci.Poza tym nie mam pracy,więc nie jestem w stanie utrzymać rodziny.W związku z tym nie chce mieć rodziny.Ponad to mam wady wzroku,które z pewnością odziedziczyły by po mnie dzieci.
Nie przesadzaj , mężczyzna może ""robić ""dzieci do "sądnego" wieku , tak długo jak jego plemniki będą żywe i zdolne połączyć się komórką żeńska jajowa .
Nie jest to takie pewne ze odziedziczyły by po Tobie usterki wzrokowe , tak jak nie jest pewne ze po rodzicach zdrowych dziecko nie urodzi się z jakimś felerem zdrowotnym .
Miałem trzech synów jeden ""wybrał ""się na tamta ""stronę"" i nigdy nie myślałem ze się urodzą z felerem , pozostali pozakładali swe rodziny i już mam wnuki i wnuczki jedne duże inne maluchy , takie jest życie nikt nie zna przeznaczenia przyjmować należy wszystko co przyniesie los gdyż każdy z nas ma swoja książkę do napisania , a z problemami należy walczyć .
RE: Jak jest z dziećmi u Ciebie? -
Jimmy - 09-01-2016
Martin wady wzroku u mnie wszystkie są wrodzone.Mam ich 4,a skoro są wrodzone,to muszą przejśc na dzieci.
RE: Jak jest z dziećmi u Ciebie? -
ro_bot - 09-01-2016
No i właśnie o to chodzi,że nie należy obawiać się przekazywania wad a szukać ich niwelowania.
Właśnie po to Bóg czy natura stworzyli kobietę i mężczyznę,czy jak kto woli-samca i samicę.
Jak ktoś posiada jakąś wadę genetyczną to najprawdopodobniej z tej 1/2 ze współpartnera ulepszenie wyciągnie.
(to nie mój wymysł)
Hogan,pozostawię to dla siebie,bo jeszcze się rozpłaczę.
RE: Jak jest z dziećmi u Ciebie? -
mysz - 09-01-2016
Ja postanowienie Jimmy'ego szanuję, nie jest egoistą...chociaż wyobrażam sobie, że nie jest to łatwe
Mam dwoje dzieci, syna i córkę...tak chciałam i tak mi się udało...i chciałam mieć pierwszego syna a córkę drugą, żeby to chłopak był starszy i bronił młodszej siostry, tak zawsze myślałam i też mi się tak udało...pewnie przypadek ale po mojej myśli...no i niejednokrotnie bronił, chociaż i niejednokrotnie dokuczał, tak to już z rodzeństwem bywa...ale najważniejsze, że jeden za drugim obstaje i to mi się podoba.
Ro-bocie, jeżeli coś się dzieje, że płakać się chce....to płacz, po wypłakaniu się jakby lżej...ja tam zawsze ryczę jak coś mnie dotknie a jak się wyryczę to odetchnę i mówię, że trudno, widocznie taka karma, tak miało być.