Pierogi -
mysz - 09-12-2015
Pierogi drożdżowe smażone na oleju
Niestety przepisów się nie trzymam, robię na oko/na dotyk/na wygląd, więc i przepis nie będzie precyzyjny

...jak już robię to robię dużo, dlatego na ciasto używam co najmniej:
1 kg mąki, staram się kupić mąkę Basię do pierogów, ale można właściwie jakąkolwiek pszenną
Kostkę drożdży zawiera 10 dkg
mleko
1/2 kostki masła albo margaryny
1 całe jajko i 2 żółtka
mleko , chyba nie całe pół litra zużywa się albo może być tylko woda, albo woda i mleko
1 łyżka soli
trochę cukru do drożdży
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
w garnuszku rozdrobnić drożdże, rozprowadzić mlekiem na papkę, dodać cukru, przyprószyć mąką i odstawić do wyrośnięcia.
Do miski wsypać mąkę, sól, jajko, żółtka = wymieszać + wyrośnięte drożdże, rozpuszczone schłodzone masło = wymieszać.
Teraz stopniowo dolewać letnie mleko albo wodę i wyrabiać ciasto aż stanie się sprężyste i nie za twarde, żeby wygodnie było rozwałkować.
Ciasto wyrobić porządnie a nawet stłuc go wałkiem, wyłożyć do naczynia, można posmarować olejem, żeby nie schło i zostawić do wyrośnięcia.
Gdy wyrośnie to chwilę go jeszcze wyrobić i rozwałkować jak na zwykłe pierogi ale nie muszą być takie cieniusieńkie, wykroić krążki (ja zawsze robię większe niż szklanka, wykrawam dużym pokalem większym od wykroju szklanki....nadziewam farszem i sklejam...a żeby mieć pewność, że nie rozkleją się, brzegi dodatkowo ściskam widelcem, wtedy nie mam mocnych, nie ma prawa się rozkleić....poczekam jak podrosną i smażę na szerokiej patelni, albo w szerokim rondlu, albo w pojemniku od prodiża na głębszym oleju, tyle żeby zakrywał pierogi. Jak olej się rozgrzeje, to zmniejszyć ogień, bo smaży się piorunem po jakiejś minutce z jednej strony i jeszcze bardziej rosną...i nie odchodzić od patelni, pilnować żeby przekręcić na drugą stronę...smażą się szybciej niż się gotują w wodzie...wystarczy, że złapią złoty kolor i już na drugą stronę przekręcić i wyjąć na papierowy ręcznik. Po usmażeniu są mięciutkie, dobrze żeby trochę ostygły zanim ułoży się jedne na drugich, bo mogą trochę się ugnieść, bo są pulchne a schłodzone nieco stężeją.
Ciasto oczywiście można zrobić tylko z mąki, drożdży i wody...ale ja robię bardziej wzbogacone, wtedy samo w sobie jest smaczne.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
FARSZ:
Grzyby suszone namoczyć, po namoczeniu ugotować.
Jeżeli zamrożone to rozmrozić i ugotować.
Następnie ja mielę je w maszynce do mięsa.
Podsmażam sporo cebuli + zmielone grzyby i dość długo smażę, żeby nie pływały w soku + sporo pieprzu + soli też więcej, żeby farsz był trochę pikantny, wyrazisty = porządnie wystudzić, zimny lepiej się nakłada...jak ktoś chce można + startego sera żółtego albo innych przypraw w/g uznania np. koperku.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Są smaczne na ciepło i zimno...żeby nie wysychały to przechowywać w woreczkach albo pojemnikach...można odgrzać w mikrofali jak ktoś woli na ciepło ale to zimne szybko schodzą.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jako farszu można użyć też maku, albo kapustę, twaróg, warzywa, kapustę z grzybami, pieczarki, dżem, rybę, mięso, co tylko dusza zapragnie...u mnie na wigilię to z grzybami i z makiem...każdy łapie za te z grzybami a jak się skończą to za inne.
W tym cieście smażę też śledzie albo rybę tylko już nie jako pierogi.
Chaotycznie pisałam ale chyba niczego nie pominęłam?
Po usmażeniu mają taki kolorek (fotka z neta)
RE: Pierogi -
hogan - 09-12-2015
Przeniosłam do działu "Bezmięsne"
A przepis bardzo dobry, zwłaszcza jak ma się już dość tego mięcha.
RE: Pierogi -
gratka - 09-12-2015
Dzięki wielkie myszko!
Ja już błąkalam się w necie i znalazłam coś podobnego.
Bylam ciekawa, czy dobre są tez na zimno.
Mam mieć w niedzielę 7 osob na obiedzie, może zaskoczę ich takimi pierogami. Myślę, ze można zrobić wcześniej i odgrzać w mikrofali lub piekarniku.
RE: Pierogi -
ro_bot - 09-12-2015
(09-12-2015, 20:40 )mysz napisał(a): Jako farszu można użyć też(..) rybę
Myszo,zmieloną czy podsmażoną w filetach?
To może być rewelacja w porównaniu z panierowaniem.Nigdy się z czymś takim nie spotkałem.
RE: Pierogi -
mysz - 09-12-2015
Całe filety zalepiasz w cieście ale najpierw usmażone, bo same ciasto szybko się smaży i jeżeli da się surowe filety to mogą nie dosmażyć się, można też mieloną rybę.
Gratko, na zimno można wcinać, nie musisz podgrzewać...ja na ciepło jem jedynie świeżo po podsmażeniu a potem wszyscy zjadają zimne.
fragmenty z mojego stołu, niewyraźne i rozmazane bo bardzo powiększone, żeby było widać.
Pierogi drożdżowe smażonez grzybami na zimo, bo dzień wcześniej smażone:
a to filety śledziowe w cieście drożdżowym smażone i też na zimno:
pierogi gotowane z kapustą i twarogiem na gorąco oczywiście, smażoną cebulką okraszone
![[Obrazek: 331q4o0.jpg]](http://i63.tinypic.com/331q4o0.jpg)
to mniej więcej tak wyglądają
RE: Pierogi -
hogan - 09-12-2015
Te pierogi, to jak uszka z grzybami.
Filety w cieście są smaczne i ja nie smażę przed włożeniem w ciasto, piekę na głębokim tłuszczu i dojdą, nie są surowe.
Filety śledziowe, moim zdaniem są smaczniejsze niż inna ryba.
RE: Pierogi -
mysz - 10-12-2015
Uszka byłyby za wielkie, to pierogi robione szklanką...kapustę do pierogów kwaszoną smażę z cebulką aż podbązowieje i jest sucha bez soku, taką lubię najbardziej nawet samą bez niczego jeść, trochę wilgoci nabiera od twarogu.
RE: Pierogi -
hogan - 10-12-2015
To jakie Ty uszka robisz? :lol: Moje są wielkości na długość... nie wiem jak je określić, jak z pół małego palca.
Mniejszych się nie da, bo nie będzie można zwinąć i zlepić.
A pierogi robione szklanka, to duże pierogi, gdzieś z 6 razy większe niż uszka.
RE: Pierogi -
mysz - 10-12-2015
Uszek nie robię, boby mnie coś trafiło z nimi się bawić :lol: czasami kupę gotowce...teraz też nie będę uszek robiła ani kupowała, barszcz będzie do popicia, zakwas na barszczyk nastawiłam wczoraj, zrobię taki esencjonalny z dużo buraczków.
RE: Pierogi -
hogan - 10-12-2015
To fakt, z uszkami jest "zabawy" ale jaka frajda z jedzenia?!