Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez Siwy - 24-01-2017, 12:55
(24-01-2017, 12:53 )Wąsatka napisał(a):(24-01-2017, 12:52 )Siwy napisał(a):Nawet Mysia.(24-01-2017, 12:41 )Wąsatka napisał(a): Trzeba się tam będzie wybrać.
Tle razy tam byłem i nikt mnie nie odwiedził
No to jest pisanie z tego....
Piszesz oswiecil wychodzi odwiedził... :zdziwienieke:
Napisane przez Wąsatka - 24-01-2017, 12:53
(24-01-2017, 12:52 )Siwy napisał(a):Nawet Mysia.(24-01-2017, 12:41 )Wąsatka napisał(a): Trzeba się tam będzie wybrać.
Tle razy tam byłem i nikt mnie nie odwiedził
Napisane przez Siwy - 24-01-2017, 12:52
(24-01-2017, 12:41 )Wąsatka napisał(a): Trzeba się tam będzie wybrać.
Tle razy tam byłem i nikt mnie nie oświecił :usadsmut3:
Napisane przez Wąsatka - 24-01-2017, 12:41
Trzeba się tam będzie wybrać.
Napisane przez hogan - 18-01-2017, 23:37
Fajne to to ale raczej bujda, jakaś wymyślona legenda, bo skoro odebrał mowę, to rąk nie odciął i wzroku
nie zabrał, to mógł spisać.
nie zabrał, to mógł spisać.
Napisane przez mysz - 18-01-2017, 19:05
Są księgi, których nikt nie odczyta...to kamienne księgi, które spotyka się w Pieninach, położone przy Dubantowskiej Dolince, przy górnym krańcu Wąwozu Homole.... to niskie, płaskie, wapienne skałki z charakterystycznymi rozwarstwieniami, swoim kształtem przypominają wielkie, rozłożone księgi.
![[Obrazek: 33z372d.jpg]](http://i65.tinypic.com/33z372d.jpg)
Dlaczego te księgi nie zostaną odczytane? otóż:
Według wierzeń Łemków (mieszkańców tych okolic do 1947 roku) zapisane są w nich tajemnym pismem wszystkie losy ludzkie, nie było jednak na tyle mądrego człowieka, aby umiał je odczytać. Kiedy posiadł tę umiejętność sędziwy pop z Wielkiego Lipnika na Słowacji. Pan Bóg nie chcąc, by ludzie poznali koleje swojego przyszłego życia, odebrał mu mowę.
![[Obrazek: 33z372d.jpg]](http://i65.tinypic.com/33z372d.jpg)
Dlaczego te księgi nie zostaną odczytane? otóż:
Według wierzeń Łemków (mieszkańców tych okolic do 1947 roku) zapisane są w nich tajemnym pismem wszystkie losy ludzkie, nie było jednak na tyle mądrego człowieka, aby umiał je odczytać. Kiedy posiadł tę umiejętność sędziwy pop z Wielkiego Lipnika na Słowacji. Pan Bóg nie chcąc, by ludzie poznali koleje swojego przyszłego życia, odebrał mu mowę.

