Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez hogan - 21-07-2015, 16:46
No właśnie a ja przykład dałam, że Ty nie rozumiesz ich a oni mogą nie rozumieć Ciebie, że palisz.
Napisane przez FigGa - 21-07-2015, 16:25
rozmawiamy o narkotykach, papierosy pale dalej, trawki juz dawno nie paliłam... będzie prawie dwa lata
Napisane przez hogan - 21-07-2015, 10:11
Napisane przez Shantie - 21-07-2015, 2:47
Mam nadzieję, że po fali z ''Mocarza'', ktoś się dobierze do tych cholernych ''produktów kolekcjonerskich''. To jest porąbane, żeby tymi dwoma słowami i bodaj ''nie do spożycia'' uczynić to świństwo w pełni legalnym.
Tyle, że w takim razie trzeba by również zdelegalizować np .Butapren, bo on też jest przecież ''nie do spożycia'', a amatorzy doznań wdychają.
Jestem totalnie antynarkotykowa, spróbowałam wszystkiego (na zasadzie, że nie krytykuję czegoś, czego sama nie sprawdzę)i zero takiego działania, jak inni opisywali, za to okropne skutki uboczne następnego dnia. Po każdej możliwej rzeczy. Ani przez chwilę nie czułam ''lotu''. Gdy usłyszałam, że to moja wina, bo za bardzo kontroluję umysł, pomyślałam, czy to aby ćpający nie robią tego samego, tylko w drugą stronę - wmawiają sobie jakiś lot, a tak naprawdę tylko trują organizm, ewentualnie są lekko przymuleni ale nic więcej.
Co do zachowań- pamiętam taką imprezę, ze wszyscy oprócz mnie coś wzięli i mieli dziwne schizy, jeden koleś skaleczył się, zachlapał podłogę krwią, a jego pies to wypijał...robili dziwne rzeczy, a ja wypijałam ich piwa o których zapomnieli i patrzyłam się jak na małpy w ZOO.
Tyle, że w takim razie trzeba by również zdelegalizować np .Butapren, bo on też jest przecież ''nie do spożycia'', a amatorzy doznań wdychają.
Jestem totalnie antynarkotykowa, spróbowałam wszystkiego (na zasadzie, że nie krytykuję czegoś, czego sama nie sprawdzę)i zero takiego działania, jak inni opisywali, za to okropne skutki uboczne następnego dnia. Po każdej możliwej rzeczy. Ani przez chwilę nie czułam ''lotu''. Gdy usłyszałam, że to moja wina, bo za bardzo kontroluję umysł, pomyślałam, czy to aby ćpający nie robią tego samego, tylko w drugą stronę - wmawiają sobie jakiś lot, a tak naprawdę tylko trują organizm, ewentualnie są lekko przymuleni ale nic więcej.
Co do zachowań- pamiętam taką imprezę, ze wszyscy oprócz mnie coś wzięli i mieli dziwne schizy, jeden koleś skaleczył się, zachlapał podłogę krwią, a jego pies to wypijał...robili dziwne rzeczy, a ja wypijałam ich piwa o których zapomnieli i patrzyłam się jak na małpy w ZOO.
Napisane przez FigGa - 21-07-2015, 0:33
brałam... zrozumiałam.. przestałam
Napisane przez hogan - 20-07-2015, 23:59
Ok a Ty rozumiesz, że papierosy są złe?
Dla przykładu!
Dziecko nie rozumie dlaczego Ty palisz.
Ty nie rozumiesz dlaczego oni to biorą.
Dla przykładu!
Dziecko nie rozumie dlaczego Ty palisz.
Ty nie rozumiesz dlaczego oni to biorą.
Napisane przez FigGa - 20-07-2015, 23:54
ja w ogóle nie wiem czemu oni nie chcą zrozumieć, że to złe jest
Napisane przez hogan - 20-07-2015, 23:50
Ech... już się takich rzeczy od groma naoglądałam...
Napisane przez FigGa - 20-07-2015, 23:43
właśnie tak młodzież zachowuje się po dopalaczach!
