Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez hogan - 27-01-2015, 8:52
Krzysiu, nie jesteś przygotowany bo nie musisz 
Martin i Bonaparte, to złe rozwiązanie gdyż powódź może podmyć fundamenty a wtedy runęlibyście gorzej niż ci na dole. :wrzeszcz:
Także nie jestem przygotowana a przydałoby się choćby w moim przypadku(mieszkanie wynajęte) spakować jaką torbę aby mieć z czym uciekać.

Martin i Bonaparte, to złe rozwiązanie gdyż powódź może podmyć fundamenty a wtedy runęlibyście gorzej niż ci na dole. :wrzeszcz:
Także nie jestem przygotowana a przydałoby się choćby w moim przypadku(mieszkanie wynajęte) spakować jaką torbę aby mieć z czym uciekać.
Napisane przez martin - 27-01-2015, 5:28
Nie jestem przygotowany na powódź i nie mam zamiaru to robić , mieszkam obecnie w bloku na drugim piętrze wiec chyba mi nic nie grozi chyba ze byłby potop
Napisane przez Siwy - 27-01-2015, 2:40
(27-01-2015, 1:50 )bonaparte napisał(a): mieszkam na4 pjętrze więc mi powódź zwisa
No u mnie bramki, bramy i ogrodzenia nie było widać jak wylał rów melioracyjny, bo śluza na Dunajcu zamknęła odpływ. Ale o dom się nie martwię, bo jest znacznie wyżej położony od reszty i jedynie wały by musiały "puścić" u nas raczej mało realne.
No wobec czego odpowiedź brzmi że chyba nie
Napisane przez bonaparte - 27-01-2015, 1:50
mieszkam na4 pjętrze więc mi powódź zwisa
Napisane przez hogan - 26-01-2015, 18:54
Zadam proste pytanie.
Czy jesteś przygotowana/y na powódź?
Czy jesteś przygotowana/y na powódź?
