Odpowiedź w wątku: Wyprawa na K2
Login:
Temat:
Ikona posta
ubawa2 ubawa zdziwienieke zenetelme helous dooku gwizdze brawo wsydzamsie lofwk5i8 tease2 cwaniak foll bezradny boisie p9omidorg laie zhm jenyzor plotkiki [ więcej ]
Wiadomość:
Opcje posta:

Subscription method:






Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez hogan - 20-01-2018, 12:35
Patrząc na te jedzenie, to pomyślałam, że dla samego jedzenia bym chyba wlazła na szczyt ubawa2
Napisane przez karbon - 20-01-2018, 7:50
Z ciepłego pokoju wygląda to smacznie a w takich ciężkich warunkach to musi być rarytas.
Ten ich kucharz to prawdziwy cudotwórca. Dobrze go nazwali.  paaluh
Druga strona medalu to cały ten sprzęt muszą wciągać ze sobą na górę. Ale widzę że warto.
Napisane przez hogan - 17-01-2018, 21:10
[Obrazek: z22911461IE,Jedzenie-w-bazie-pod-K2.jpg]

W ekstremalnych warunkach, jakie panują u podnóża K2, na kolejnych etapach niezwykle istotną rolę odgrywa odżywianie. Tu już 5 proc. różnicy w stosunku do standardowej diety, może mieć kluczowe znaczenie.

Mimo ekstremalnych warunków, jakie panują w łańcuchu górskim Karakorum, polscy himalaiści pod względem odżywiania są doskonale przygotowani. Z Polski wysłano kilkaset kilogramów jedzenia. W bazach pod K2 szefem kuchni jest Pakistańczyk Mosin.
Rafał Fronia, uczestnik ekipy, na facebookowym profilu Polskiego Himalaizmu Zimowego, prowadzi tzw. Dziennik Wyprawy. W drugiej części opisał w nim m.in. w jaki sposób przygotowywane są posiłki i czym konkretnie się odżywiają:
"Nadchodzi lunch. Zbieramy się w mesie, odkażanie rąk i wsuwamy ryż, pakorę, jaka na sto, ale zawsze twardych sposobów, kurczak, czasem makaron, dal, do tego jakiś sos i szczątkowe warzywka" - pisze Fronia. 
Kolacja w zasadzie niewiele różni się od obiadu. "Wjeżdża pizza gigant, szaszłyki. Dochodzi tylko deser. Jakiś budyń, owoce, siekane z puszki. Nasz kucharz sprawdzony na kilku zimach - to nasz cudotwórca" - dodaje.
Jak wygląda himalajska "knajpa" na wysokości ponad 5000 m n.p.m najlepiej oddają zdjęcia, które na swojego facebooka wrzucił Ashar Ali Porik, szef pakistańskiej agencji, która obsługuje wyprawę.

[Obrazek: z22911474IH,Jedzenie-w-bazie-pod-K2.jpg]

http://www.sport.pl/