Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez hogan - 31-07-2017, 0:20
Ha, ha! 
Z filmami też tak mam ale o dziwo, dość szybko ustępuje, jakoś zapominam.

Z filmami też tak mam ale o dziwo, dość szybko ustępuje, jakoś zapominam.
Napisane przez Ruta - 30-07-2017, 23:52
Sama z siebie nie. Gorzej jak coś usłyszę lub faktycznie widzę, że ktoś idzie.
Jak byłam młodsza za to oglądałam Strefę 11 i Czy boisz się ciemności. Pamiętam, że bałam się iść po ciemku nawet do kibelka.
Jak byłam młodsza za to oglądałam Strefę 11 i Czy boisz się ciemności. Pamiętam, że bałam się iść po ciemku nawet do kibelka.
Napisane przez hogan - 30-07-2017, 23:31
Raczej przed utratą pierścionków ale z drugiej strony, jak palce by obcięli, to po jakie licho mi pierścionki :ubawa:
Napisane przez Wąsatka - 30-07-2017, 23:17
Hogan, strach o majętności czy o palce?
Napisane przez hogan - 30-07-2017, 22:58
U siebie zauważyłam, że jak muszę gdzieś wieczorem iść i jest już dość ciemno, na przykład pora jesienna, że o osiemnastej
jest jak w nocy i jak myślę o tym, że aby nie wylazł jaki pijak a za chwilę, przychodzą mi do głowy, coraz gorsze scenariusze, na
przykład, że co tam pijak, gorzej jak jaki złodziej czy zboczek wylezie i tu, zaraz przypomina mi się przypadek, gdy jedną kobietę
dorwali i obcięli jej wszystkie palce żeby pierścionki ukraść... to ja sru, wszystkie pierścionki do kieszeni :lol:
Jednak jakaś obawa jest, że jak raz, komuś, coś takiego zrobili, to przecież, może znów się coś takiego wydarzyć.
Nie mam wyobrażeń o wampirach czy wilkołakach albo innych z fantasy stworach ale taki strach przyziemny.
jest jak w nocy i jak myślę o tym, że aby nie wylazł jaki pijak a za chwilę, przychodzą mi do głowy, coraz gorsze scenariusze, na
przykład, że co tam pijak, gorzej jak jaki złodziej czy zboczek wylezie i tu, zaraz przypomina mi się przypadek, gdy jedną kobietę
dorwali i obcięli jej wszystkie palce żeby pierścionki ukraść... to ja sru, wszystkie pierścionki do kieszeni :lol:
Jednak jakaś obawa jest, że jak raz, komuś, coś takiego zrobili, to przecież, może znów się coś takiego wydarzyć.
Nie mam wyobrażeń o wampirach czy wilkołakach albo innych z fantasy stworach ale taki strach przyziemny.
Napisane przez ro_bot - 30-07-2017, 20:49
Od wielu lat już nie.
Za dzieciaka pochwaliłem się w domu,że łaziłem nocą po cmentarzu.
Oczywiście zaliczyłem opieprz,że grabarz mógł mnie wiziąć za złodzieja,albo spuściły by mi wp.....ol jakieś hieny cmentarne.
Zarówno jeden jak i drugi los nie do pozazdroszczenia.
Niczego innego się nie obawiałem później.
Za dzieciaka pochwaliłem się w domu,że łaziłem nocą po cmentarzu.
Oczywiście zaliczyłem opieprz,że grabarz mógł mnie wiziąć za złodzieja,albo spuściły by mi wp.....ol jakieś hieny cmentarne.
Zarówno jeden jak i drugi los nie do pozazdroszczenia.
Niczego innego się nie obawiałem później.
Napisane przez hogan - 28-07-2017, 21:50
Czasem tak bywa, że na przykład, idąc ciemną ulicą, gdzie nie widać ludzi, latarnie się nie świecą lub w ogóle ich nie ma
albo choćby na cmentarzu czy też w pokoju w nocy gdy mamy zgaszone światło, zdarza się Wam, że zaczynacie
wyobrażać sobie, jakieś dziwaczne rzeczy, po czym zaczynacie się bać lub odczuwacie dziwny niepokój, obawy?
albo choćby na cmentarzu czy też w pokoju w nocy gdy mamy zgaszone światło, zdarza się Wam, że zaczynacie
wyobrażać sobie, jakieś dziwaczne rzeczy, po czym zaczynacie się bać lub odczuwacie dziwny niepokój, obawy?
