Odpowiedź w wątku: Nasze wiersze
Login:
Temat:
Ikona posta
ubawa2 ubawa zdziwienieke zenetelme helous dooku gwizdze brawo wsydzamsie lofwk5i8 tease2 cwaniak foll bezradny boisie p9omidorg laie zhm jenyzor plotkiki [ więcej ]
Wiadomość:
Opcje posta:

Subscription method:






Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez Wąsatka - 04-02-2017, 17:37
Jesteś jak STARSZY BRAT, którego nigdy nie miałam.
Jak OJCIEC, kiedy trzeba przemówisz do pokręconej głowy.
Jak PRZYJACIEL, który JEST kiedy inni odchodzą.

Autor: Wąsatka
Napisane przez hogan - 01-02-2017, 0:48
Już przeniosłam, nie ma problemu slecausuuski 
Wiersz znajduje się tutaj: http://kordialne.cba.pl/showthread.php?tid=2960
Napisane przez ro_bot - 01-02-2017, 0:25
Żebym jeszcze wiedział jak to zrobić to już by była pełnia szcześcia.
Nie kazdy urodził się moderatorem :smutek:
Napisane przez hogan - 11-01-2017, 22:54
Robociku, przenieś ten wiersz do działu z twórczością znanych Autorów, bo to jest dział z wierszami własnymi, czyli Forumowiczów. slecausuuski
Napisane przez Wąsatka - 11-01-2017, 12:20
Pryty nigdy nie piłam, więc nie wiem jak się po niej czuje człowiek.
Ro_bocie, co do początku pierwszego wiersza, a konkretnie wypadku, to przymoniał mi się mój wypadek na rowerze. Mam po nim sporą bliznę. Przez długi czas nie wsiadałam na rower ze strachu przed nieutrzymaniem równowagi.
Wiersze przyklejają uśmiech do twarzy. pieteczkka
Napisane przez ro_bot - 10-01-2017, 18:51
Piękne Wąsatko!

Piszmy o wszystkim,nawet o zauważonych problemach czy ludzkich przypadłosciach.
Tak się utarło,że jak człowiek sobie porymuje,znaczy wrażliwy,słaby a to nieprawda.

Takie niegdysiejsze moje wypociny dla rozweselenia duszy

Ten niepokój myśli moich swą przyczynę z faktu bierze,
Że wirują przed oczami chmury,kiedy w rowie leżę?
Czy to Słońce swą wędrówkę kończy,czy też już zaczyna?
Skąd to oko napuchnięte?Nic sobie nie przypominam.
Ciuchy mokre,butów nie ma,ciężar powiek,głowa chwiejna.
Czy to wczoraj czy już jutro?Gdzie ja jestem-myśl kolejna.
Od myślenia boli głowa,bo od czegoż by innego?
Dam se luz z medytowaniem,bo nie przyjdzie nic mi z tego.
Wstaje,chociaż ziemia tańczy,gdzie ucieka głupie drzewo?
Czort z nim!Chociaż płot przyjazny-trwa a nie umyka w lewo.
Co ci ludzie tak się gapią?Przez ten krawat zbyt pstrokaty?
O cholercia,czy to krawat?To nie krawat...Masz dwa światy!
Gdzieś zegarek się zapodział no i pugilares zginął.
Okulary potłuczone.Gdzie pragnienia moje płyną...?
Na co czekasz-mówię sobie-czy to nie jest wszystko jedno?
Może znajdę upragnione,wytęsknione rzeczy sedno...
Ręce błądzą po kieszeniach,gdybyż jeszcze się nie trzęsły...
Jest!calutkie dziesięć złotych!Jaki los dziś dla mnie szczęsny.
.........................
Pierwszy hejnał odegrywam flachą wina Arizona,
Jeszcze trzy mi pozostały-inne mnie już nie przekona.
Druga-swą cudowną mocą-nową chęć do życia daje,
Nawet rozwalone czoło tak pulsować już przestaje.
Trzecia,wprost zbawienny skutek na psychikę mą wywiera:
Jestem najszczęśliwszy człowiek...Żyć,nic tylko...Nie umierać...
Szósta...?Ileż to ich było...?O czymś chyba zapominam...
Czy ta pierwsza...Była trzecią...?Czy ta druga....Piątą......Była......
Napisane przez Wąsatka - 10-01-2017, 14:40
Dziękuję Hogan.
Napisane przez hogan - 10-01-2017, 13:06
(10-01-2017, 1:13 )ro_bot napisał(a):  Czytałem Twe wiersze Hogan  już dawno.Fajne,chociaż pełne jakiegoś niepokoju.

To miłe, że czytałeś, szkoda że komentarza nie zostawiłeś  ubawa2

I to prawda, tam jest w tych wierszach wiele rozpaczy, lęku, rozczarowania i... wołanie o pomoc w bezsilności.


Wąsatka napisał(a):
który próbuje wzelcieć ku gwiazdom,
ale z przeciwka ciągle mocno wieje.

To jest fajne slecausuuski
Napisane przez Wąsatka - 10-01-2017, 12:38
To moje... bez tytułu wsydzamsie

Już świta.
Ptaki wzlatują ku błekitom przestworzy.
Na wzchodzie ogromna pomarańcza,
na zachodzie blada, srebrna kula.
Pośrodku JA.
Małe stworzenie,
nieumiejące poradzić sobie z tym ciężarem rzeczywistości.
Jestem jak młody ptak,
który próbuje wzelcieć ku gwiazdom,
ale z przeciwka ciągle mocno wieje.
Napisane przez ro_bot - 10-01-2017, 1:13
Czytałem Twe wiersze Hogan już dawno.Fajne,chociaż pełne jakiegoś niepokoju.

Zapraszam do wyciągania staroci Wąsatko jak też wszystkich chętnych i próbowania nowości w doskonalenia własnej sztuki.
Ten wątek ma jeszcze 10 odpowiedzi. Przeczytaj całość.