Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez hogan - 10-09-2016, 12:29
(10-09-2016, 12:22 )Filip napisał(a):(10-09-2016, 11:36 )hogan napisał(a): Filipku, nauka nigdy nie opiera się na dowodach lecz na przepuszczeniach.No jasne naukowe jest wtedy, gdy można je obalić. Ale obalenie musi się odbyć przy pomocy dowodu. Dowód to pokazanie metodologii, która w oczywisty sposób doprowadza do obalenia lub potwierdzenia postawionej tezy, czyli przypusczenia.
Nie spotkałam jeszcze nigdzie aby jakikolwiek naukowiec napisał czy powiedział, że jest czegoś pewien na sto procent a jak
nie ma stu- procentowej pewności, to są to tylko przepuszczenia, domniemania.
Czyli nienaukowe jest wtedy jak obalić nie można np. wiara w Boga.
Wyjaśnijmy to co napisałeś:
Naukowe- można obalić
Nienaukowe- nie można obalić
Religia- nienaukowa- nie można obalić
Nauka- naukowa- można obalić
Hym... masło maślane.

Chyba wszystko zależy od tego, jak na to spojrzymy.
Napisane przez hogan - 10-09-2016, 12:26
Może taki cytat:
Stosunek człowieka do owej wartoci sacrum wyraża się w dwojakiej
postawie: wartoć ta bowiem pociąga człowieka i odpycha go jednocześnie. W
religiach prymitywnych znane jest "tabu", które utrzymuje dystans, odpycha
i przez to chroni swą siłę. Mistyka zna najwyższe przerażenie przy
najwyższym zachwycie. Głośne określenie Schleiermachera, że religia jest
stosunkiem zależności, nie jest właściwe i dokładne, gdyż nie wyraża tego,
co jest oddaniem, zaufaniem i miłocią z jednej strony, oraz tego, co jest
ucieczką i buntem, z drugiej. W wielu religiach panuje przekonanie, że siła
ta ma wpływ na działalność ludzkści, że sądzi ludzi i wymierza im
sprawiedliwość.
Określenie religii na podstawie wydobycia jednego elementu nie jest z
pewnocią doskonałe i precyzyjne - na razie jednak nie potrafimy
sformułować dokładniejszego. W szczególności pozostaje trudność wyróżnienia
w każdym przypadku zjawiska religijnego od niereligijnego.
Józef Keller- "Zarys dziejów religii Iskry"- Warszawa 1986
Praca zbiorowa
Stosunek człowieka do owej wartoci sacrum wyraża się w dwojakiej
postawie: wartoć ta bowiem pociąga człowieka i odpycha go jednocześnie. W
religiach prymitywnych znane jest "tabu", które utrzymuje dystans, odpycha
i przez to chroni swą siłę. Mistyka zna najwyższe przerażenie przy
najwyższym zachwycie. Głośne określenie Schleiermachera, że religia jest
stosunkiem zależności, nie jest właściwe i dokładne, gdyż nie wyraża tego,
co jest oddaniem, zaufaniem i miłocią z jednej strony, oraz tego, co jest
ucieczką i buntem, z drugiej. W wielu religiach panuje przekonanie, że siła
ta ma wpływ na działalność ludzkści, że sądzi ludzi i wymierza im
sprawiedliwość.
Określenie religii na podstawie wydobycia jednego elementu nie jest z
pewnocią doskonałe i precyzyjne - na razie jednak nie potrafimy
sformułować dokładniejszego. W szczególności pozostaje trudność wyróżnienia
w każdym przypadku zjawiska religijnego od niereligijnego.
Józef Keller- "Zarys dziejów religii Iskry"- Warszawa 1986
Praca zbiorowa
Napisane przez Filip - 10-09-2016, 12:22
(10-09-2016, 11:36 )hogan napisał(a): Filipku, nauka nigdy nie opiera się na dowodach lecz na przepuszczeniach.No jasne naukowe jest wtedy, gdy można je obalić. Ale obalenie musi się odbyć przy pomocy dowodu. Dowód to pokazanie metodologii, która w oczywisty sposób doprowadza do obalenia lub potwierdzenia postawionej tezy, czyli przypusczenia.
Nie spotkałam jeszcze nigdzie aby jakikolwiek naukowiec napisał czy powiedział, że jest czegoś pewien na sto procent a jak
nie ma stu- procentowej pewności, to są to tylko przepuszczenia, domniemania.
Czyli nienaukowe jest wtedy jak obalić nie można.
(10-09-2016, 11:20 )hogan napisał(a): zakładając, że Bóg istnieje, to człowiek jest tak stworzony, żePowstaje zasadnicze pytanie co gdy człowiek, nie potrzebuje Boga? Zgodnie z tym co mówisz, to jest dowód na to, że Boga nie ma.
potrzebuje Boga.
Napisane przez hogan - 10-09-2016, 12:17
To napisz chociaż, z jakiej książki musiałbyś przytoczyć Jego słowa.
Napisane przez ro_bot - 10-09-2016, 12:00
Problem w tym,że trzeba by pół dnia na klawiaturze muchy łapać zanim się to wklei przepisując z książki 
W dzisiejszych czasach rządów katolandu to pewnie lektury zabronione,bo nie mogę znaleźć.

W dzisiejszych czasach rządów katolandu to pewnie lektury zabronione,bo nie mogę znaleźć.
Napisane przez hogan - 10-09-2016, 11:50
To zacytuj 
W czym problem?

W czym problem?
Napisane przez ro_bot - 10-09-2016, 11:42
Musiałbym Józefa Kellera i spółkę obszernie zacytować.
Napisane przez hogan - 10-09-2016, 11:36
W czym to tak wyjątkowo wyróżnia się moje powyższe zdanie Robociku? :
Ale z góry przed Twoją odpowiedzią, dziękuję.
Filipku, nauka nigdy nie opiera się na dowodach lecz na przepuszczeniach.
Nie spotkałam jeszcze nigdzie aby jakikolwiek naukowiec napisał czy powiedział, że jest czegoś pewien na sto procent a jak
nie ma stu- procentowej pewności, to są to tylko przepuszczenia, domniemania.

Ale z góry przed Twoją odpowiedzią, dziękuję.
Filipku, nauka nigdy nie opiera się na dowodach lecz na przepuszczeniach.
Nie spotkałam jeszcze nigdzie aby jakikolwiek naukowiec napisał czy powiedział, że jest czegoś pewien na sto procent a jak
nie ma stu- procentowej pewności, to są to tylko przepuszczenia, domniemania.
Napisane przez ro_bot - 10-09-2016, 11:35
Cytat:Starożytni mawiali: „mundus vult decipi, ergo decipiatur”. Świat łaknie oszustw, więc jest oszukiwany.Stanisław Lem-też nie naukowiec,tylko gawedziarz-fantastyk.
Napisane przez Filip - 10-09-2016, 11:28
(10-09-2016, 10:35 )hogan napisał(a): Wróćmy może jednak do tematu o poczynaniach naukowców a religię zostawmy na inne tematy.Z punktu widzenia naukowego wygląda to biednie, za mało materiału do badania. A nauka niestety musi opierać się na dowodzie.
Ten wątek ma jeszcze 10 odpowiedzi. Przeczytaj całość.

