Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez gratka - 06-09-2016, 19:46
(06-09-2016, 0:23 )Siwy napisał(a): To Jezus P Szydo wygryzie ze stołka premiera?
A co na to Jarosław Wielki, Ojciec Dyrektor...? Noo nie wierzę by się tak łatwo zgodzili.,
Pewnie wyszukają że Jezus z SB współpracował, albom inne.
:radocha:
Napisane przez hogan - 06-09-2016, 11:33
Tak, to prawda, Krzyś z pewnością zawarł w swojej ironii jakąś głębszą myśl lecz czy każdy to zrozumie?
Możemy mieć tylko taką nadzieję.
Ja żyję tak jak chcę, oczekując rządów Jezusa a co do rządów w Polsce czy światowych, nie popieram, nie podobają
mi się, nie chcę przy takich rządach żyć wiecznie(dosłownie). Chcę dobrego rządu a więc obecne rządy, toleruję, bo
tak trzeba, czyli robię to, czego oczekują ale ich nie popieram. Tak jak Jezus, wytłumaczył na przykładzie pieniędzy.
Czyj wizerunek jest na monecie? Cesarza. A więc to co cesarskie, oddajcie cesarzowi a co Boskie, oddajcie Bogu.
Możemy mieć tylko taką nadzieję.

Ja żyję tak jak chcę, oczekując rządów Jezusa a co do rządów w Polsce czy światowych, nie popieram, nie podobają
mi się, nie chcę przy takich rządach żyć wiecznie(dosłownie). Chcę dobrego rządu a więc obecne rządy, toleruję, bo
tak trzeba, czyli robię to, czego oczekują ale ich nie popieram. Tak jak Jezus, wytłumaczył na przykładzie pieniędzy.
Czyj wizerunek jest na monecie? Cesarza. A więc to co cesarskie, oddajcie cesarzowi a co Boskie, oddajcie Bogu.
Napisane przez Filip - 06-09-2016, 8:41
(06-09-2016, 1:31 )hogan napisał(a): Bardzo Cię proszę, bądź chociaż w takich tematach poważniejszySiwy w swojej wypowiedzi zawarł sedno problemu. Przecież najwiekszym polskim problemem są nieudolne rządy, żerujące na swoich obywatelach. Pytanie dlaczego Polska jest bidna (jak mówi mój kolega) ale solidna? Mamy fatalny system podatkowy i prawny - komornicy i inni spryciarze czyli zgodnie z prawdą złodzieje hasają sobie wesoło po całym kraju. Co mądrzejsi Polacy wybrali normalność i zrobilii go west. Dlaczego zatem nie przyjąć systemu zachodniego? Wyjazdy za normalnoscią byłyby zbyteczne, tu byłaby normalność, bez Szydel, Macierewiczów i Kaczyńskich. Choć tak odnośnie Jezusa i jego królestwa, to też powinniśmy ich kochać. Może świetlistość Miłości i im rozjaśni drogę.
Napisane przez hogan - 06-09-2016, 1:31
Bardzo Cię proszę, bądź chociaż w takich tematach poważniejszy
Napisane przez Siwy - 06-09-2016, 0:23
To Jezus P Szydo wygryzie ze stołka premiera?
A co na to Jarosław Wielki, Ojciec Dyrektor...? Noo nie wierzę by się tak łatwo zgodzili.,
Pewnie wyszukają że Jezus z SB współpracował, albom inne.
A co na to Jarosław Wielki, Ojciec Dyrektor...? Noo nie wierzę by się tak łatwo zgodzili.,
Pewnie wyszukają że Jezus z SB współpracował, albom inne.
Napisane przez hogan - 05-09-2016, 23:34
Gratko, to nie jest fantastyka dla osoby wierzącej w Boga, tylko realia jakie nas czekają. 
Nie pokładam żadnej, absolutnie żadnej nadziei w ludzkie rządy, bo nigdy doskonały ludzki rząd nie powstanie.
Ale dla Boga, nie ma rzeczy niemożliwych i to Bóg taki rząd ustanowi, w którym będzie panował jako
władca ziemi, Jego Syn, Jezus. I tylko na ten rząd czekam a wtedy będzie globalizacja z jednym "Prezydentem"
świata dla wszystkich ludzi.

Nie pokładam żadnej, absolutnie żadnej nadziei w ludzkie rządy, bo nigdy doskonały ludzki rząd nie powstanie.
Ale dla Boga, nie ma rzeczy niemożliwych i to Bóg taki rząd ustanowi, w którym będzie panował jako
władca ziemi, Jego Syn, Jezus. I tylko na ten rząd czekam a wtedy będzie globalizacja z jednym "Prezydentem"
świata dla wszystkich ludzi.
Napisane przez gratka - 05-09-2016, 22:50
Hogan ja często Ciebie nie rozumiem. Przyjmujesz założenia z pogranicza fantastyki np cytuję:
" W moim znaczeniu, globalność to bezstronność, bo nie jesteś wtedy Polakiem ale
obywatelem globalnym. Masz takie same prawa wszędzie, nie ma granic, możesz chodzić/ jeździć gdzie chcesz, nawet do Ameryki bez
wizy. Możesz głosować tylko na jednego Prezydenta, który byłby jeden dla całego świata."
Odpowiadam:
Sądzę, że niejeden Polak ( ale nie wszyscy, bo trzeba mieć czerep otwarty) może o sobie powiedzieć, że jest obywatelem świata.
Nie mam o czym dyskutować w tym względzie, bo globalizacja to nie znaczy rząd światowy tylko wspólne rozwiązywanie światowych problemów, komunikowanie się i przepływ informacji, kapitału i czego tam jeszcze.
" W moim znaczeniu, globalność to bezstronność, bo nie jesteś wtedy Polakiem ale
obywatelem globalnym. Masz takie same prawa wszędzie, nie ma granic, możesz chodzić/ jeździć gdzie chcesz, nawet do Ameryki bez
wizy. Możesz głosować tylko na jednego Prezydenta, który byłby jeden dla całego świata."
Odpowiadam:
Sądzę, że niejeden Polak ( ale nie wszyscy, bo trzeba mieć czerep otwarty) może o sobie powiedzieć, że jest obywatelem świata.
Nie mam o czym dyskutować w tym względzie, bo globalizacja to nie znaczy rząd światowy tylko wspólne rozwiązywanie światowych problemów, komunikowanie się i przepływ informacji, kapitału i czego tam jeszcze.
Napisane przez ro_bot - 05-09-2016, 13:36
(05-09-2016, 12:10 )Filip napisał(a): Powstaje zasadnicze pytanie, kiedy człowiek nie akceptuje tego drugiego innego i kiedy jest w stanie go zabić?
Wtedy,kiedy jakiś uznany przez niego autorytet np. ksiądz każe mu nienawidzić i zabijać.
Człowiek ani zwierze z natury nie zabija,jeżeli nie czuje bezpośredniego zagrożenia czy głodu.
Napisane przez hogan - 05-09-2016, 13:19
O jeszcze lepiej, teraz już o zabijaniu będziemy pisali?
Napisane przez Filip - 05-09-2016, 12:10
Ale my tak trochę się slizamy w dyskusji. Powstaje zasadnicze pytanie, kiedy człowiek nie akceptuje tego drugiego innego i kiedy jest w stanie go zabić?
Ten wątek ma jeszcze 10 odpowiedzi. Przeczytaj całość.
