Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez bonaparte - 23-12-2025, 20:18
Ostatnio kupiłem sobie grę Robinson Cruzoe. Gra wydaje sięciekawa i bardzo rozbudowana. Samą plansze i pionki i karty rozkładałem godszinę i wszystk ozajęło mi cały stół w salonie. Ale w sylwestra będę grał w to.
Napisane przez hogan - 13-02-2023, 21:19
No ja jak już miałabym grać w gry planszowe, to tylko realnie i z kimś. Samemu nie ma takiej frajdy.
Napisane przez bonaparte - 13-02-2023, 19:15
Są gry dla pojedynczych graczy jak to powyżej co wkleiłem.ale lepsze gry komputerowe jednak bo są tańsze. Obecnie to sporo gier komputerowych jest za darmo więc wolę takie gry. Ale ta planszówka o wikingach całkiem fajna.
Napisane przez hogan - 13-02-2023, 5:05
O! Mam tak samo
Napisane przez ngruby - 12-02-2023, 22:57
Lubię gry planszowe ale nie mam z kim zagrać.
Napisane przez bonaparte - 09-09-2022, 20:03
![[Obrazek: 5904262955656.png]](https://files.rebel.pl/products/1065/5759/_2009523/5904262955656.png)
W takągrę sobie teraz gram. Gra planszowa w którą gra się samemu, ponoć można w więcej osób, ale nie wiem jakby to miało wyglądać. Gra skłaa się z kart, i jak na opakowaniu pisze jest to interaktywna gra, jakby się czytało książkę tylko ma się wpływ na fałbułę, ma to elementy RPG bo zdobywa się przychylności bóstw czy przedmioty.
Fabuła to przygody wikinga. Krótko gram ale zauważyłem że tówrcy starali się i ma to wikinkski klimat i historyczną otoczkę.
Jak na razie zagrałem dwa razy i dwa razy zginąłem, więc gra nie jest łatwa.
Kiedyś interesowałem się Wikingami więc jak dla mnie gra spoko.
Napisane przez karbon - 02-06-2018, 7:25
Grałem w warcaby. Miło wspominam bo często z tatą grałem. A teraz już nie mogę.
Napisane przez ewus - 31-05-2018, 23:54
Eurobusiness to były czasy i fochy jak ktoś pierwszy wykupił ten nieszczęsny Wiedeń
oczywiście chińczyk. Z nie planszowych to bierki, no i oczywiście karty
oczywiście chińczyk. Z nie planszowych to bierki, no i oczywiście karty
Napisane przez jozekkg - 19-12-2017, 8:16
W dzieciństwie też grałem w warcaby, szachy, młynek, czy chinczyka.
Teraz czasem z córką zagram w warcaby, lub uno.
Teraz czasem z córką zagram w warcaby, lub uno.
Napisane przez Wąsatka - 17-12-2017, 23:57
Kiedyś eurobusiness,smerfy,chińczyk. Z tatą grałam w warcaby, nawet zajęłam trzecie miejsce w szkolnym turnieju i pojechałam na wycieczkę do stolicy. Szachy nie są moją mocną stroną.
Ostatnio zakupiłam zestaw do GO (stara chińska gra) i za przeciwnika mam męża lub komputer. Jej wielką zaletą jest to, że nie myśli się zupełnie o niczym innym tylko grze. Gorąco polecam.
Ostatnio zakupiłam zestaw do GO (stara chińska gra) i za przeciwnika mam męża lub komputer. Jej wielką zaletą jest to, że nie myśli się zupełnie o niczym innym tylko grze. Gorąco polecam.
Ten wątek ma jeszcze 10 odpowiedzi. Przeczytaj całość.
