Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez hogan - 01-12-2015, 21:53
Do tematu wracać trzeba
Napisane przez Belial - 01-12-2015, 21:48
Nie ma do czego wracać , dostał to na o zasłuzył
Napisane przez hogan - 01-12-2015, 15:56
Wróćmy więc do egzekucji i w/w martwego mordercy.
Napisane przez Belial - 01-12-2015, 15:16
Dobrze że choć Ty w to wierzysz , dla mnie osobiście nikt tą ziemią nie rządzi i nikt nikogo nie będzie wynagradzał . Nie napisze swego zdania na temat Boga bo zaraz pewnie edytujesz post
. więc zakończę wymianę zdań na ten temat .
. więc zakończę wymianę zdań na ten temat .
Napisane przez hogan - 01-12-2015, 15:09
Bóg zrobi co trzeba, teraz nie ingeruje w ziemię, bo nią rządzi Szatan. A jak czas Szatana się skończy, to Bóg "wynagrodzi"
należycie według zasług każdej osoby.
należycie według zasług każdej osoby.
Napisane przez Belial - 01-12-2015, 14:20
Bóg jakoś nie ocalił jego ofiar ani nie ukarał mordercy to trzeba Go wyręczyć skoro On się nie kwapi
Napisane przez hogan - 01-12-2015, 13:17
Jak o mnie chodzi, to nie lubię bawić się w Boga, bo to On jest od dawania i zabierania życia.
To prawda, że morderca nie ma skrupułów jak morduje, prawdą też jest, że należy się mu jak
najsurowsza kara ale on też na przykład ma matkę, która cierpi. Z pewnością nie chciała takiego syna.
Może nawet sama życzyła mu śmierci za to co zrobił... tego nie wiem ale staram się wczuć w całą tę
sytuację i rozważam to pod każdym kątem. Nie tylko samego mordercy ale też to, co taki morderca
zostawi po sobie. W sensie takim, kto ucierpi po jego śmierci a komu będzie jego śmierć na rękę.
I tu słusznie Robocik zauważył, pożytek społeczny bardziej był by na miejscu niż kara śmierci ale
istnieje i druga strona medalu... czy taki zwyrodnialec(bo nie każdy) nadawałby się do jakiekolwiek pracy?
W sumie to jest temat rzeka, bo zawsze będzie "za" i "przeciw".
Nie jestem zwolenniczką mordowania ale i karania śmiercią też nie. Nie jestem też po stronie mordercy ale
po stronie jakiejkolwiek śmierci, też nie.
To prawda, że morderca nie ma skrupułów jak morduje, prawdą też jest, że należy się mu jak
najsurowsza kara ale on też na przykład ma matkę, która cierpi. Z pewnością nie chciała takiego syna.
Może nawet sama życzyła mu śmierci za to co zrobił... tego nie wiem ale staram się wczuć w całą tę
sytuację i rozważam to pod każdym kątem. Nie tylko samego mordercy ale też to, co taki morderca
zostawi po sobie. W sensie takim, kto ucierpi po jego śmierci a komu będzie jego śmierć na rękę.
I tu słusznie Robocik zauważył, pożytek społeczny bardziej był by na miejscu niż kara śmierci ale
istnieje i druga strona medalu... czy taki zwyrodnialec(bo nie każdy) nadawałby się do jakiekolwiek pracy?
W sumie to jest temat rzeka, bo zawsze będzie "za" i "przeciw".
Nie jestem zwolenniczką mordowania ale i karania śmiercią też nie. Nie jestem też po stronie mordercy ale
po stronie jakiejkolwiek śmierci, też nie.
Napisane przez Belial - 01-12-2015, 7:53
Wg mnie w przypadku morderstwa życie za życie a obrońcy praw człowieka dużo mówią ciekaw jestem co by mówił taki obrońca jak by zamordowano jego matkę , żonę czy brata. Morderca to już nie jest człowiek to znaczy jest ale tylko fizycznie
Napisane przez ro_bot - 01-12-2015, 4:42
Lepiej by go skazali na dożywotnie ciężkie roboty.
I kara była by adekwatna do czynu i pożytek jakiś i tzw. obrońcy praw człowieka by nie mieli pola do popisu w głoszeniu swoich "racji".
I kara była by adekwatna do czynu i pożytek jakiś i tzw. obrońcy praw człowieka by nie mieli pola do popisu w głoszeniu swoich "racji".
Napisane przez hogan - 01-12-2015, 0:17
Muszą patrzeć na moralność bo właśnie przez to głośno zrobiło się w sprawie w/w mordercy.
Ten wątek ma jeszcze 10 odpowiedzi. Przeczytaj całość.
