Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez hogan - 14-10-2015, 13:07
PrzelotnyPtaku, owszem, to jest dobre ale nie każdy choćby na spacer, zabiera z sobą gaśnicę czy kamizelkę odblaskową albo
apteczkę, a więc te metody są dobre ale jak chodzi o kolizję samochodu z samochodem ale jak przypadkowy
przechodzeń chce udzielić pomocy ofierze, to niestety ale sprawdzą się sposoby wcześniej wymienione przeze mnie i przez Robocika.
apteczkę, a więc te metody są dobre ale jak chodzi o kolizję samochodu z samochodem ale jak przypadkowy
przechodzeń chce udzielić pomocy ofierze, to niestety ale sprawdzą się sposoby wcześniej wymienione przeze mnie i przez Robocika.
Napisane przez przelotnyptak - 14-10-2015, 12:45
No i:
Widząc pożar w samochodzie...
Instrukcja jak użyć gaśnice proszkową ze zbijakiem (gaśnicy samochodowej)
( Gaśnica samochodowa o masie 1 kg działa ok 5 sekund ).
PAMIĘTAJ !!! Gaśnica samochodowa działa najskuteczniej w pozycji pionowej.
Instrukcja jak użyć gaśnice proszkową ciśnieniową
( Gaśnica samochodowa o masie 1 kg działa ok 5 sekund ).
PAMIĘTAJ !!! Gaśnica samochodowa działa najskuteczniej w pozycji pionowej.
(Od siebie dodaję, że otwarcie maski ZAWSZE zwiększa pożar! PP)
Widząc pożar w samochodzie...
- Ocen bezpieczeństwo. Sprawdź czy wszyscy wysiedli z pojazdu.
- Wezwij straż pożarną tel to 998 lub 112 O to możesz prosić świadków zdarzenia.
- Weź gaśnice i jeśli jest to możliwe i bezpieczne rozpocznij akcje gaszenia.
Gaśnica proszkowa ze zbijakiem (typ Z)
Najbardziej popularna gaśnica samochodowa w Polsce. Jest to gaśnica w której proszek gaśniczy i gaz znajdują się w osobnych pojemnikach.
- Wyciągnij zawleczkę.
- Naciśnij zawór spustowy i go puść. Ta czynność spowoduje, że zostanie uwolniony gaz i wymiesza się on z proszkiem gaśniczym. Odczekaj ok 5 sekund.
- Podejdź do źródła pożaru, ale tak aby być w bezpiecznej odległości.
- Jeśli pali się pod maską pojazdu... NIE podnoś jej !!! Tylko ją uchyl. Otwarcie maski spowoduje że rozniecisz ogień. To utrudni Tobie ugaszenie pojazdu. W takiej sytuacji najlepiej jest zasypać proszkiem gaśniczym całą komorę silnika na ślepo
- Skieruj dyszę pojazdu w źródło ognia.
- Użyj gaśnicy.
( Gaśnica samochodowa o masie 1 kg działa ok 5 sekund ).
PAMIĘTAJ !!! Gaśnica samochodowa działa najskuteczniej w pozycji pionowej.
Gaśnica proszkowa ciśnieniowa (typ X)
Rozpoznać ją można, bo ma widoczny manometr (zegar) który pokazuje poziom ciśnienia w gaśnicy. Jest to gaśnica w której proszek gaśniczy i gaz są już zmieszane i gotowe do działania.
- Wyciągnij zawleczkę.
- Podejdź do źródła pożaru, ale tak, aby być w bezpiecznej odległości.
- Jeśli pali się pod maską pojazdu... NIE podnoś jej !!! Tylko ją uchyl. Otwarcie maski spowoduje że rozniecisz ogień. To utrudni Tobie ugaszenie pojazdu. W takiej sytuacji najlepiej jest zasypać proszkiem gaśniczym całą komorę silnika na ślepo
- Skieruj dyszę pojazdu w źródło ognia.
- Użyj gaśnicy.
( Gaśnica samochodowa o masie 1 kg działa ok 5 sekund ).
PAMIĘTAJ !!! Gaśnica samochodowa działa najskuteczniej w pozycji pionowej.
(Od siebie dodaję, że otwarcie maski ZAWSZE zwiększa pożar! PP)
Napisane przez przelotnyptak - 14-10-2015, 12:43
I jeszcze:
- Zadbaj o własne bezpieczeństwo .Nie pomożesz innym, jeśli też zostaniesz ofiarą wypadku.
- - zatrzymaj się
- zapal światła awaryjne
- zaciągnij hamulec ręczny
- wyciągnij kluczyki z własnego samochodu i zabierz ze sobą
- załóż kamizelkę odblaskową
![[Obrazek: kamizelka-odblaskowa.jpg]](http://www.pierwszapomoc.net.pl/galeria/pomoc/kamizelka-odblaskowa.jpg)
- Idąc do rozbitego pojazdu zabierz z sobą:
- gaśnice
- telefon
- apteczkę
- trójkąt ostrzegawczy
![[Obrazek: gasnica.jpg]](http://www.pierwszapomoc.net.pl/galeria/pomoc/gasnica.jpg)
![[Obrazek: telefon.jpg]](http://www.pierwszapomoc.net.pl/galeria/pomoc/telefon.jpg)
![[Obrazek: apteczka.jpg]](http://www.pierwszapomoc.net.pl/galeria/pomoc/apteczka.jpg)
![[Obrazek: trojkat.jpg]](http://www.pierwszapomoc.net.pl/galeria/pomoc/trojkat.jpg)
- Zabezpiecz miejsce wypadku
- ustaw trójkat ostrzegawczy
Trójkąt ustawiamy w widocznym miejscu, na pasie którego dotyczy zagrożenie W warunkach ograniczonej widoczności możemy ustawić trójkąt w większej odległości niż wynika to z przepisów. (1 m na terenie zabudowanym, 30 m na terenie niezabudowanym, 100 -150 m na drogach ekspresowych i autostradach) - Zapobiegnij zapaleniu się pojazdu
- wyciągnij kluczyki z samochodu poszkodowanego
(wrzuć pod siedzenie kierowcy)
- sprawdź czy nie ma palących się papierosów
- odcinamy kable od akumulatora
- Udziel pierwszej pomocy poszkodowanym
- Wezwij pomoc - Zadzwoń na 999 lub 112
Napisane przez przelotnyptak - 14-10-2015, 12:38
Napisane przez hogan - 14-10-2015, 11:25
Taaa... może jeszcze będę nosiła przy sobie cały zestaw medyczny, maskę też, bo niewiadome gdzie i co może wybuchnąć :zdziwienieke:
Napisane przez Siwy - 14-10-2015, 4:48
Ważne by nosić pulsoksymetr w kieszeni, jak saturacja jest niską to pompowac, jak osiągnie 97 można sobie poobserwowac puls .
Napisane przez ro_bot - 13-10-2015, 21:46
Coś pewnie w tym jest co piszesz.
Jak chodziłem do szkoły to uczyli na przysposobieniu obronnym,że trzy uciski i pięć wdmuchów.
Później,na kursach bhp,że jeden ucisk i tychże tyle samo.
To już ofiary wypadków jako króliki doświadczalne wypada traktować,skoro na te resucytację każą czekać w sytuacji,kiedy kazda sekunda jest cenna...
Jak chodziłem do szkoły to uczyli na przysposobieniu obronnym,że trzy uciski i pięć wdmuchów.
Później,na kursach bhp,że jeden ucisk i tychże tyle samo.
To już ofiary wypadków jako króliki doświadczalne wypada traktować,skoro na te resucytację każą czekać w sytuacji,kiedy kazda sekunda jest cenna...
Napisane przez hogan - 11-10-2015, 1:12
Ucisk klatki nie jest konieczny, gdyż chodzi tu o doprowadzenie tlenu do płuc. 
Wystarczy wykonywać po 6 wdechów i obserwować czy ofiara nie zaczęła sama oddychać lub czy nie zmienia się
kolor skóry albo czy klatka w rytm oddechu nie zaczęła się poruszać.
Tu dodam jeszcze, że sztuczne oddychanie wykonujemy u osoby nieprzytomnej i wtedy nie układamy jej na boku
lecz na plecach.
Natomiast resuscytację krążeniowo-oddechową(RKO), możemy wprowadzić jeśli po metodzie usta- usta, nadal ofiara nie oddycha.

Wystarczy wykonywać po 6 wdechów i obserwować czy ofiara nie zaczęła sama oddychać lub czy nie zmienia się
kolor skóry albo czy klatka w rytm oddechu nie zaczęła się poruszać.
Tu dodam jeszcze, że sztuczne oddychanie wykonujemy u osoby nieprzytomnej i wtedy nie układamy jej na boku
lecz na plecach.

Natomiast resuscytację krążeniowo-oddechową(RKO), możemy wprowadzić jeśli po metodzie usta- usta, nadal ofiara nie oddycha.
Napisane przez ro_bot - 11-10-2015, 0:55
(11-10-2015, 0:15 )hogan napisał(a): robimy sztuczne oddychanie usta- usta
Ostatnio w przypadku braku odpowiedniego sprzętu behapowcy preferują metodę usta-nos,że niby jakieś zarazki czy coś chociaż zdecydowanie wolę Twoją.
No i jeszcze klatkę piersiową uciskać należy,żeby serce do życia pobudzić.
Napisane przez hogan - 11-10-2015, 0:15
To ja wyjaśnię może, jak to jest w rzeczywistości.
W razie wypadku samochodowego, udzielamy włącznie pierwszej pomocy(chyba, że jesteśmy wyszkoleni i posiadamy
na to niezbędne dokumenty lub też jak jesteśmy lekarzem), czyli zawsze kładziemy ofiarę na boku, tak aby ślina czy krwią
się nie zakrztusiła. Podkładamy jedną rękę pod spód i tyle.
W tych czynnościach nie ważne jest, czy ofiara jest przytomna czy nie, ważne aby się nie zadławiła, nawet też własnym językiem.
jak wyczuwamy tętno a ofiara jest nieprzytomna, to robimy sztuczne oddychanie usta- usta, jednakże zawsze z ostrożnością, czyli
jak nie mamy specjalnego ustnika, to możemy tę czynność wykonać przez chusteczkę czy inny materiał.
W tym czasie wzywamy pogotowie i nie przestajemy wykonywać sztucznego oddychania aż do przyjazdu pogotowia.
Ofiarę wypadku odsuwamy tylko wtedy gdy samochód zagrożony jest wybuchem.
To tak z grubsza wygląda.
W razie wypadku samochodowego, udzielamy włącznie pierwszej pomocy(chyba, że jesteśmy wyszkoleni i posiadamy
na to niezbędne dokumenty lub też jak jesteśmy lekarzem), czyli zawsze kładziemy ofiarę na boku, tak aby ślina czy krwią
się nie zakrztusiła. Podkładamy jedną rękę pod spód i tyle.
W tych czynnościach nie ważne jest, czy ofiara jest przytomna czy nie, ważne aby się nie zadławiła, nawet też własnym językiem.
jak wyczuwamy tętno a ofiara jest nieprzytomna, to robimy sztuczne oddychanie usta- usta, jednakże zawsze z ostrożnością, czyli
jak nie mamy specjalnego ustnika, to możemy tę czynność wykonać przez chusteczkę czy inny materiał.
W tym czasie wzywamy pogotowie i nie przestajemy wykonywać sztucznego oddychania aż do przyjazdu pogotowia.
Ofiarę wypadku odsuwamy tylko wtedy gdy samochód zagrożony jest wybuchem.
To tak z grubsza wygląda.
Ten wątek ma jeszcze 10 odpowiedzi. Przeczytaj całość.

![[Obrazek: pierwszapomocd.jpg]](http://www.fundacja-kubus.pl/media/pierwszapomocd.jpg)