Odpowiedź w wątku: W Niemczech
Login:
Temat:
Ikona posta
ubawa2 ubawa zdziwienieke zenetelme helous dooku gwizdze brawo wsydzamsie lofwk5i8 tease2 cwaniak foll bezradny boisie p9omidorg laie zhm jenyzor plotkiki [ więcej ]
Wiadomość:
Opcje posta:

Subscription method:






Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez rewind - 27-04-2016, 22:36
(27-04-2016, 21:21 )hogan napisał(a):  No i masz rację ale młode pokolenie, potrafi już powiedzieć "nie".

To dobrze,ale w Rosji czyjes "nie" jest bez znaczenia.Musieliby powiedziec nie masowo.Pojedynczego czlowieka wysla do lagru.jak Chodorkowskiego.
Napisane przez hogan - 27-04-2016, 21:21
No i masz rację ale młode pokolenie, potrafi już powiedzieć "nie".
Napisane przez rewind - 27-04-2016, 20:31
Miejmy nadzieje.
Ich charakter narodowy sprzyja wodzom-nie zawsze dobrym.
Zreszta charakter Rosjan tez sprzyja wodzom.Moze dlatego sie dogaduja.
Niestety ich charaktery narodowe (jesli mozna tak to nazwac) sa wiernopoddancze.Co jest korzystne dla ich wodzow,ale zle dla sasiadow.Narody ida na rzez jak barany.Stalin wygubil kilkadziesiat mln swoich a oni dalej chodza z jego portretami.
Napisane przez hogan - 27-04-2016, 20:28
Tylko, że teraz Niemcy też potrafią sami myśleć, dostali nauczkę i nie dadzą się
ot tak prowadzić jak tresowane małpy, jak za czasów Hitlera.  ubawa
Napisane przez rewind - 27-04-2016, 17:48
Bonaparte-nie tylko IIWW ich nie nauczyla,ale sie odradza faszyzm, starannie wyciszany.
Mam nadzieje,ze jest gdzies drugi von Stauffenberg i zrobi co trzeba wczesniej niz ostatnio ubawa
Napisane przez bonaparte - 27-04-2016, 17:42
(26-07-2014, 7:52 )karbon napisał(a):  Byłem wielokrotnie. Syfu ogólnie nie ma ale Niemcy nie są takimi świętoszkami jeśli chodzi o czystość i zachowanie podczas biesiadowania jak się o nich pisze. Miałem wielokrotnie okazje spacerować po dużych miastach i małych miasteczkach i niestety na zewnątrz czysto a w zakamarkach widywałem taki bajzel że aż ręce opadały. A o zachowaniu Niemców przy stole jak już sobie trochę wypiją nie będę opisywał bo jakby się trochę postarali to mogliby być w tej dziedzinie nawet lepsi od Anglików.

Najlepsze jest jak Niemcy uważają że nikt inny ich nie rozumie, albo nie słyszy, wtedy opowiadają co myślą o innych narodach, że to małpy, albo jeszcze gorzej. Celują w tym młodzi Niemcy. II Wojna Światowa nic ich nie nauczyła.
A co do tego mitycznego porządku itp. to obserwowałem Niemców za granicą i ich zachowanie nie odbiega od innych. W samych Niemczech nie widziałem jakiejś kolosalnej różnicy,Wschodni Berlin to wygląda jak wykapana Warszawa.
Napisane przez hogan - 27-07-2014, 21:04
Wilk syty i owca cała, tak to jest niestety. No ale Ty potem masz kasę a oni szczęśliwi a więc chyba tak musi być.
Tak jak moja znajoma w Polsce, dzięki mnie ma za co kupić sobie ciuch czy co innego bo przyjdzie umyć okna na przykład i już ma z dwie
stówy w kieszeni. No nie zawsze tak jest ale jak mi się nie chce, to dzwonię i przychodzi do pracy, taka można rzec dochodzeniowa pomoc
domowa.
Napisane przez Roślinka - 27-07-2014, 20:54
Mają do tego ludzi :smutek:..niestety, taka prawda..ale dobrze, że tak jest..nie miałabym wtedy pracy..
Napisane przez hogan - 27-07-2014, 20:48
Z jednej strony może to i dobrze, bo się nie przemęczają ubawa
Napisane przez Roślinka - 27-07-2014, 20:25
Odkąd pracuje tu, nie widziałam by jakikolwiek Niemiec zrobił więcej jak musi ubawa
Ten wątek ma jeszcze 10 odpowiedzi. Przeczytaj całość.