Odpowiedź w wątku: Co warto zobaczyć w Czechach
Login:
Temat:
Ikona posta
ubawa2 ubawa zdziwienieke zenetelme helous dooku gwizdze brawo wsydzamsie lofwk5i8 tease2 cwaniak foll bezradny boisie p9omidorg laie zhm jenyzor plotkiki [ więcej ]
Wiadomość:
Opcje posta:

Subscription method:






Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez karbon - 18-05-2024, 6:15
Krumlov ładnie się prezentuje.
Może kiedyś się wybiorę. W jakiś długi weekend.
Napisane przez hogan - 17-05-2024, 21:30
[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcTp3Y8k4y09fqmjLACqmSd...ypkAqpUw&s]

I po zębach. Nutria ma pomaranczowe a bóbr białe.
Napisane przez hogan - 17-05-2024, 21:28
Czyli miał ogon jak szczur, bo bóbr ma spłaszczony jak płetwa. ubawa
Napisane przez bonaparte - 17-05-2024, 20:48
Ogona nie widać na tym zdjęciu i po ogonie widać że to Nutria
Napisane przez hogan - 17-05-2024, 19:50
To nutria... bo mi bardziej bobra przypomina fizja5
Napisane przez bonaparte - 16-05-2024, 21:48
Czwarte miasto to Praga i jest to stolica, więc można je porównać do Warszawy, która moim zdaniem jest ładniejszym i spokojniejszym miastem chociaż nie ma takich zabyrtków bo wiadomo została zniszczona przez wojnę. 
W Pradze jest mnóstwo turystów, ale mozna się spoko przemieszczać metrem. 
Nocą wybrałem się tam na disco, które miało z cztery piętra, na każdym piętrze inna muzyka. Był też robot który robił drinki. Noca po Pradze chodzenie to też przygoda, bo pełno murzynów łazi i nagania do klubnów ze striptizem czy też jak mi powiedział kuzyn to oni też handlują haszem.. Wracałem z tego disco może o 3 w nocy do hotelu przez jakiś park gdzie biegaly zające, ale było spoko. 

Nad rzeka w PRadze (calkiem spora rzeka) za to żyją nutrię. 

[Obrazek: oCtfgDP.jpg]
Napisane przez bonaparte - 16-05-2024, 21:41
W sumie to zwiedziłem w jakiś sposob, cztery miasta czeskie. Pierwsze to Ostrava, gdzie byłem z 10 lat temu, które jest równie ciekawa co polski Radom, pomijając że jest to imprezowe miasto, bo jest chyba sporo sudentów. 

Czeski Cieszyn jest blisko Polski więc można sobie zjesć dobre czeskie jedzenie, też nie pamiętam za dużo z tego miasta, mój tata tam studiował, ale po polskiej stronie. 

Trzecie miasto to Krumlov fzie byłem w majówkę i to jest jedno z ładniejszych miast jakie widziałem, choć daleko od Polski bo przy granicy z Austrią. Miasto wygląda jak by z średniowiecza, nie ma nowoczesnych budynków, w środku płynie rzeka, a nad wszystkim jest zamek otoczony fosą, gdzie żyją niedżwiedzie. Tak w skrócie. Jest duzo restauracji i pubow. Sporo turystów w tym najwiecej Japończyków, praktycznie co druga osoba w Krumlovie to Japończyk. Ale można się poczuć jak w średniowieczu. 

[Obrazek: HjP0lNN.jpg]


[Obrazek: DxRJmek.jpg]


[Obrazek: 2Un62gA.jpg]