Odpowiedź w wątku: Lubisz czy musisz temat o nikotynie
Login:
Temat:
Ikona posta
ubawa2 ubawa zdziwienieke zenetelme helous dooku gwizdze brawo wsydzamsie lofwk5i8 tease2 cwaniak foll bezradny boisie p9omidorg laie zhm jenyzor plotkiki [ więcej ]
Wiadomość:
Opcje posta:

Subscription method:






Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez ngruby - 30-05-2023, 15:22
(29-05-2023, 22:36 )hogan napisał(a):  Do czego i dlaczego mnie pouczasz... mógłbyś być moim synem.
Miło mi dziękuje za komplement zawstydzony
Napisane przez hogan - 29-05-2023, 22:36
Do czego i dlaczego mnie pouczasz... mógłbyś być moim synem.
Napisane przez ngruby - 29-05-2023, 22:00
(29-05-2023, 21:09 )hogan napisał(a):  A to już moja prywatna sprawa.
Miej dystans do tego  helous
Napisane przez hogan - 29-05-2023, 21:09
A to już moja prywatna sprawa.
Napisane przez ngruby - 29-05-2023, 19:18
(29-05-2023, 1:26 )hogan napisał(a):  @Siwy , ogromnie się cieszę, że udaje Ci się wygrać walkę z fajkami... nieudolnie ale stale też podejmuję próby.
Skoro palisz bo lubisz to dla czego chcesz przestać? A jeśli nie lubisz to po co w ogóle to robisz.
Przyjemność tu nie ma nic do rzeczy.
Napisane przez hogan - 29-05-2023, 1:26
@Siwy , ogromnie się cieszę, że udaje Ci się wygrać walkę z fajkami... nieudolnie ale stale też podejmuję próby.
Napisane przez Siwy - 28-05-2023, 23:55
Masz racje @karbon z tą głową.
Ja przy tym niskim pulsie kilkanaście razy zaliczyłem glebe, a raz nawet walnąłem lbem o plytki w kuchni.
Może to mnie sklonilo do próby rzucenia palenia?
Od chyba 7 mego kwietnia nie pale.
Serio to wylądowałem w szpitalu na ojomie a tam nie bylo jak się urwać do kibla na fajke
Bo do monitora podłączony czlek jest i nawet jak na telu pisałem to pigula czasem przyleciała że wykres mojej pikawy traci urok i jest zdeformowany.
No to reżim okrutny, do zabiegu był 
Wytrzymałem tydzień to po wyjściu na wolność postanowiłem to kontynulowac.
Na razie mi się udaje
Napisane przez karbon - 28-05-2023, 7:13
Rzuciłem palenie 22 lata temu i nie żałuję. Nałóg to nałóg. Nie muszą w grę wchodzić środki psychoaktywne jak niektórzy twierdzą. Picie kawy, seks, palenie czegokolwiek (bo teraz duży wybór jest) czy jedzenie np. rosołu... Nałogiem jest coś co sprawia nam przyjemność i przez to tego nadużywamy...
Wszystko zaczyna się w głowie. I żeby to zakończyć to należy zacząć od głowy....
Napisane przez hogan - 27-05-2023, 15:53
A może wczasy na przykład na Alaskę albo na Mauritius ubawa2
Napisane przez Zenobia - 27-05-2023, 10:13
Też mówiłam, że nie jestem uzależniona... i chyba nie byłam, gdyż palenie rzuciłam z dnia na dzień i nie miałam czegoś, co niektórzy nazywali głodem nikotynowym.
Ale wcześniej, często na spacerze siadałam na ławeczce aby zapalić .
Czasem miałam ławeczkę dla siebie- nawet na pół godziny.... czyli do momentu, kiedy przysiadał się jakiś inny palacz.
Niepalący- nie chcieli siedzieć w chmurze mojego dymu....
Jeśli dosiadał się ktoś, kto palił jakieś śmierdziuchy- odchodziłam.
Aż raz usiadł pewien elegancki pan około 50-tki... palił fajkę. Pozostałam tam aby cieszyć się zapachem jego dymu.
Zapytałam, jaki tytoń pali bo ładnie pachnie.
Odparł, że to jakaś Amfora- czy jakoś podobnie- nie pamiętam.
Przyznaję, że jakiś czas zastanawiałam się, czy nie zamienić śmierdzących papierosów na pachnącą fajeczkę.
W sumie angina pomogła mi rzucić palenie 19 lat temu.
Za 8 miesięcy kupię sobie coś fajnego na 20 rocznicę wyjścia z nałogu. Może złoty pierścionek, może łańcuszek z wisiorkiem... ?
Ten wątek ma jeszcze 10 odpowiedzi. Przeczytaj całość.