Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez Zenobia - 13-05-2023, 12:48
Tam chodzi o dopisanie jednego słowa. Cała reszta jest OK.
Gdybym mogła edytować- zrobiłabym to sama...
Może hogan to zrobi ? (już kiedyś mi pomogła w podobnej sytuacji).
Gdybym mogła edytować- zrobiłabym to sama...
Może hogan to zrobi ? (już kiedyś mi pomogła w podobnej sytuacji).
Napisane przez Traf - 13-05-2023, 12:34
@Zenobia taka podpowiedź na przyszłość- lepiej zgłosić swój wpis, wtedy moderator go poprawi, a kiedy napiszesz o błędzie cały post, to po poprawieniu błędu, twoja uwaga straci sens...
Napisane przez Zenobia - 13-05-2023, 9:07
(13-05-2023, 8:20 )Zenobia napisał(a): A te mechanizmy obronne wobec mojego byłego, które- jak mi się wtedy wydawało- sama wymyśliłam- to metoda milczenia, lustrzane odbicie i fałszywa zgoda na coś . Ku mojemu późniejszemu zaskoczeniu- ktoś na nie wpadł długo przede mną.
Znalazłam błąd ale nie mogłam już edytować postu.
Bez słowa "Odbicie"- wypowiedź mogła być źle zrozumiana.
Napisane przez Zenobia - 13-05-2023, 8:20
(13-05-2023, 7:34 )hogan napisał(a):(13-05-2023, 7:14 )Zenobia napisał(a): kto wie jak się im oprzećMimo tej bezradności, nadal próbują kąsać, bo nie potrafią pogodzić się z porażką.
- to stają się w stosunku do nich- bezradni i nie ma z ich strony nakazów, zakazów czy prowadzenia na smyczy takiej osoby.
Porażka, jest im nie do przełknięcia.
Rodzi się kolejne pytanie. Czy ludzie na smyczy są świadomi takiego precedensu?
Mam nieco osobistego doświadczenia w tej kwestii.
Mój wybranek był takim typowym maniakiem kontroli. Po wielu latach, "wymyśliłam sobie" , że są sposoby aby się temu przeciwstawić.
Niestety- wcześniejsze "poddaństwo" opłaciłam wieloletnią depresją i czymś jeszcze gorszym.
Ale za to wiem na ten temat więcej, niż przeciętna ofiara takiego maniaka... bo wiele ofiar nawet nie zdaje sobie sprawy, że jest manipulowana .
Gorsi od pojedynczych maniaków- są całe ich społeczności (n.p. kościoły, politycy a nawet szkoły)... bo mają wsparcie ich własnych ofiar.
A te mechanizmy obronne wobec mojego byłego, które- jak mi się wtedy wydawało- sama wymyśliłam- to metoda milczenia, lustrzane i fałszywa zgoda na coś . Ku mojemu późniejszemu zaskoczeniu- ktoś na nie wpadł długo przede mną.
Ale o tym mogę napisać później .
Chwilowo wzywa mnie codzienność.
Napisane przez hogan - 13-05-2023, 7:34
(13-05-2023, 7:14 )Zenobia napisał(a): kto wie jak się im oprzećMimo tej bezradności, nadal próbują kąsać, bo nie potrafią pogodzić się z porażką.
- to stają się w stosunku do nich- bezradni i nie ma z ich strony nakazów, zakazów czy prowadzenia na smyczy takiej osoby.
Porażka, jest im nie do przełknięcia.
Rodzi się kolejne pytanie. Czy ludzie na smyczy są świadomi takiego precedensu?
Napisane przez Zenobia - 13-05-2023, 7:14
Takich osób jest mnóstwo.
To osoby z wysokim poczuciem własnej wartości , na które nie zasługują
oraz silną potrzebą kontroli nad innymi, bo to daje im poczucie władzy.
Wśród psychologów są oni określani jako jeden z 12- typów toksycznych i noszą niechlubne miano "MANIAK KONTROLI".
Wiedzą o nas więcej niż powinni i często wykorzystują to przeciwko nam bo ta wiedza jest dla nich narzędziem do manipulacji nami.
Natomiast, jeśli trafią na kogoś podobnego do siebie lub kogoś z silną osobowością, kto wie jak się im oprzeć
- to stają się w stosunku do nich- bezradni i nie ma z ich strony nakazów, zakazów czy prowadzenia na smyczy takiej osoby.
To osoby z wysokim poczuciem własnej wartości , na które nie zasługują
oraz silną potrzebą kontroli nad innymi, bo to daje im poczucie władzy.
Wśród psychologów są oni określani jako jeden z 12- typów toksycznych i noszą niechlubne miano "MANIAK KONTROLI".
Wiedzą o nas więcej niż powinni i często wykorzystują to przeciwko nam bo ta wiedza jest dla nich narzędziem do manipulacji nami.
Natomiast, jeśli trafią na kogoś podobnego do siebie lub kogoś z silną osobowością, kto wie jak się im oprzeć
- to stają się w stosunku do nich- bezradni i nie ma z ich strony nakazów, zakazów czy prowadzenia na smyczy takiej osoby.
Napisane przez ngruby - 13-05-2023, 0:23
Już nie wiem.
Napisane przez hogan - 13-05-2023, 0:21
Ty wiesz o kogo chodzi? A niby skąd to wiesz?
Napisane przez ngruby - 12-05-2023, 23:08
Ja widzę jakieś symbole nie obrazek a smartfon prosi o litość.
Co do tematu wiem o co i o kogo chodzi.
I nie wiem jak tej osobie pomóc.
Co do tematu wiem o co i o kogo chodzi.
I nie wiem jak tej osobie pomóc.
Napisane przez hogan - 12-05-2023, 22:14
Dlaczego niektórzy ludzie, czują się dowartościowani i ważni gdy w internecie podporządkują sobie innych ludzi, poprzez posłuszeństwo wobec
nich samych?
I czy dzięki temu, czują się wyjątkowi także w życiu realnym?
nich samych?
I czy dzięki temu, czują się wyjątkowi także w życiu realnym?
