Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez hogan - 21-03-2023, 10:46
Nie wiem czy udawał ale na pewno się kamuflował.
Napisane przez Fedorowicz - 21-03-2023, 7:15
(20-03-2023, 12:13 )hogan napisał(a): On się nie zmienił, tylko bardzo dobrze się kamuflował.Czyli przed ślubem udawał kogoś innego?
Napisane przez hogan - 20-03-2023, 12:13
On się nie zmienił, tylko bardzo dobrze się kamuflował.
Napisane przez Fedorowicz - 20-03-2023, 7:48
(19-03-2023, 20:03 )hogan napisał(a): Oczywiście! Przed ślubem to był całkiem inny człowiek.To jest bardzo interesujące, jak ludzie potrafią się zmieniać. Mnie natomiast zawsze ciekawi, dlaczego tak się dzieje.
Napisane przez hogan - 19-03-2023, 20:03
Oczywiście! Przed ślubem to był całkiem inny człowiek.
Napisane przez Fedorowicz - 19-03-2023, 18:55
(19-03-2023, 18:50 )hogan napisał(a): Długo by opisywać ale miał wszystko co negatywne i z czym wiąże się rozwód. W zasadzie, nie chodzi mi tu o opisywanie swego przypadku ale przedstawienie sprawy rozwodów, że czasem są konieczne, mimo najszczerszych chęci jednej ze stron. Graniczyło z cudem, że tak to nazwę, że w ogóle trzy lata po ślubie z nim wytrzymałam.Przepraszam, ale dlaczego podjęłaś decyzję o zawarciu tego związku ? Czy przed ślubem było inaczej niż po ?
Napisane przez hogan - 19-03-2023, 18:50
Długo by opisywać ale miał wszystko co negatywne i z czym wiąże się rozwód.
W zasadzie, nie chodzi mi tu o opisywanie swego przypadku ale przedstawienie sprawy rozwodów, że czasem
są konieczne, mimo najszczerszych chęci jednej ze stron. Graniczyło z cudem, że tak to nazwę, że w ogóle
trzy lata po ślubie z nim wytrzymałam.
W zasadzie, nie chodzi mi tu o opisywanie swego przypadku ale przedstawienie sprawy rozwodów, że czasem
są konieczne, mimo najszczerszych chęci jednej ze stron. Graniczyło z cudem, że tak to nazwę, że w ogóle
trzy lata po ślubie z nim wytrzymałam.
Napisane przez Fedorowicz - 19-03-2023, 18:11
(19-03-2023, 18:00 )hogan napisał(a): Różnie w życiu bywa. Na przykład u mnie, mąż nie dorósł do małżeństwa i się rozstaliśmy dawno temu.Serdecznie współczuję i pozdrawiam. A dlaczego "nie dorósł" ? Przepraszam za to pytanie, dotyczy Twojej prywatności.
Napisane przez hogan - 19-03-2023, 18:00
Różnie w życiu bywa. Na przykład u mnie, mąż nie dorósł do małżeństwa i się rozstaliśmy dawno temu.
Napisane przez Fedorowicz - 19-03-2023, 17:57
(19-03-2023, 17:55 )hogan napisał(a): Wtedy? Ja piszę teraz. teraz niech się rozwiodą. Nie popieram trwania w małżeństwie na siłę.Ja przepraszam, ale mam takie pytanie. Czy prawdziwa miłość..ustaje, kończy się ? Czy małżeństwo zawieramy "na próbę" ?
Ten wątek ma jeszcze 10 odpowiedzi. Przeczytaj całość.
