Odpowiedź w wątku: Jak umrzesz?
Login:
Temat:
Ikona posta
ubawa2 ubawa zdziwienieke zenetelme helous dooku gwizdze brawo wsydzamsie lofwk5i8 tease2 cwaniak foll bezradny boisie p9omidorg laie zhm jenyzor plotkiki [ więcej ]
Wiadomość:
Opcje posta:

Subscription method:






Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez hogan - 12-02-2023, 13:30
Może po to aby ziółek się napić? ubawa2
Napisane przez karbon - 12-02-2023, 13:22
Golonka mi się piecze...
Ktoś powie że umrę na miażdżycę...
A w zadku mam na co umrę. Grunt że umrę szczęśliwy po np. zjedzeniu golonki po bawarsku.
Jak mam żyć w życiu pełnym zakazów to wolę umrzeć szczęśliwym...
I do do tego piwo mam. Grolsch, Mój ulubiony. Pasuje do golonki jak ulał...
Hmmm. Chyba za mało kminku dodałem ale trudno... Już nie cofnę procesu. Zostanie tylko podlewać piwem.
Napisane przez Siwy - 12-02-2023, 11:46
Pewnie kipne na serduszko. Taka tradycja. Wcale to niegłupi koniec, w porównaniu np do raka lub powolnego umierania z nudów oczko
Napisane przez karbon - 12-02-2023, 9:17
To po co żyć?
Napisane przez hogan - 12-02-2023, 7:56
O właśnie! O to chodzi ubawa2 I wygląda na to, że trzeba siedzieć w domu aby do wypadku nie doszło i ziółka popijać
aby zdrowotności na dłużej starczyło ubawa2
Napisane przez karbon - 12-02-2023, 7:18
W moim przypadku będzie to choroba albo będzie to wypadek. Więcej opcji nie kojarzę.
Napisane przez hogan - 12-02-2023, 6:51
To nieważne co bóg wie, ważne co Ty myślisz. O to pytam. Spójrz na moją odpowiedź lub na odpowiedź Zenobii. ubawa
Napisane przez ngruby - 11-02-2023, 23:31
Tylko Bóg wie jak umrę ale i tak będe miał życie wieczne.
Napisane przez hogan - 11-02-2023, 19:42
No tak, chyba nie zrozumieliście pytania... :smutek:
Napisane przez karbon - 11-02-2023, 10:57
Śmierć może być nagła jak i przewlekła. Nigdy nie wiadomo kogo i kiedy spotka. Osobiście wolałbym nagłą.
Na to mamy niestety niewielki wpływ. Prawo postępu...
Ten wątek ma jeszcze 10 odpowiedzi. Przeczytaj całość.