Odpowiedź w wątku: Pierwsza książka
Login:
Temat:
Ikona posta
ubawa2 ubawa zdziwienieke zenetelme helous dooku gwizdze brawo wsydzamsie lofwk5i8 tease2 cwaniak foll bezradny boisie p9omidorg laie zhm jenyzor plotkiki [ więcej ]
Wiadomość:
Opcje posta:

Subscription method:






Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez Zenobia - 12-08-2022, 8:45
Pamiętam trzy moje pierwsze książki, które przeczytałam, to "Rogaś z doliny Roztoki" -mama mi kupiła.
Drugą przywiozłam z wakacji - miałam prawie 9 lat i znalazłam ją u kuzynki. Chciała się jej pozbyć i przed wyjazdem- zwyczajnie ją ukradłam.
To były baśnie japońskie z kolorowymi ilustracjami. Była gruba i zniszczona ale tytułu nie pamiętam.
Trzecią były wiersze Jana Brzechwy
Napisane przez karbon - 27-09-2020, 6:00
Nie pamiętam pierwszych książek ale pamiętam pierwsze które mnie interesowały.
To książki Szklarskiego. Winnetou przeczytałem chyba w dwa dni. Ta książka najbardziej mnie pochłonęła. Czytałem w dzień i w nocy.
Napisane przez polliter - 24-09-2020, 23:19
Może to był pan Kratz? ubawa2 ubawa2
Napisane przez hogan - 24-09-2020, 20:30
Imię raczej jak każde ubawa
Napisane przez bonaparte - 24-09-2020, 17:33
Nie wiele w sumie pamiętam z tej książki, ale jedno co zapadło mi w pamięci to te imię Pankrac, się zastanawiałem co to za imię w ogóle jest. oczko
Napisane przez hogan - 24-09-2020, 15:30
Wspomnienia ożyły ubawa2
Napisane przez bonaparte - 24-09-2020, 15:19
Znalazłem co to bylo:
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Jacek,_W..._Pankracek

Jacek, Wacek i Pankracek. ubawa
Napisane przez hogan - 24-09-2020, 10:41
"Pankracy", to był też bohater programu dla dzieci, który prowadził już nieżyjący Zygmunt Kęstowicz a jego
kukiełka, piesek kudłaty wabił się "Pankracy". ubawa
Napisane przez bonaparte - 23-09-2020, 22:14
Hmmm... Pierwsza książka jaką pamiętam, że przeczytałem to jakaś książka dla dzieci nie pamiętam już tytułu, ale chyba jeden z bohaterów miał na imię Pankracy.
Pamiętałem z dzieciństwa jak dorwałem na półce u babci powieść "Zabicie Cioci" Bursy. Na pewno nie jest do książka dla małych dzieci, ale nikt mi nie zwróćił uwagi żebym tego nie czytał. Może miałem max 9 lat, a w tej książce główny bohater zabił swoją ciotkę bez większego powodu na samym początku, a potem ciął jej zwłoki i próbował się ich pozbyć, np. spuszczając w toalecie. Ale wtedy to czytałem wszystko z półki, może myślałem że to kryminał, bo dzisiaj na pewno bym tego nie przeczytał, chociaż Bursa to ceniony poeta.
Napisane przez hogan - 03-10-2017, 8:40
Z zakupionych to akurat pamiętam, nie była książka a czasopismu pt.: "Koń Polski".
Szłam z tatkiem do szpitala, w odwiedziny do mamy i tak się uparłam aby tatko mi ją kupił.
Przez lata później stała na półce z innymi książkami. ubawa2
Ten wątek ma jeszcze 10 odpowiedzi. Przeczytaj całość.