Odpowiedź w wątku: Moje ulubione miejsce na spacer
Login:
Temat:
Ikona posta
ubawa2 ubawa zdziwienieke zenetelme helous dooku gwizdze brawo wsydzamsie lofwk5i8 tease2 cwaniak foll bezradny boisie p9omidorg laie zhm jenyzor plotkiki [ więcej ]
Wiadomość:
Opcje posta:

Subscription method:






Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez ro_bot - 31-10-2019, 19:17
"Stary zagaj"w Suradówku.Kiedyś napstrykam zdjęć i wrzucę.
Napisane przez Wąsatka - 31-10-2019, 18:14
(28-10-2019, 13:49 )Hendi napisał(a):  Czy macie swoje ulubione miejsca na spacery? Jeśli tak, to jakie?

Zapraszam do wymiany poglądów!

Żyjący i pachnący las. Co znaczy żyjący? Taki który mówi różnymi głosami. Są i takie, które nie tego nie robią. W takich czuję się źle.
Napisane przez hogan - 29-10-2019, 15:48
Jaki ten świat mały ubawa
Napisane przez Hendi - 29-10-2019, 13:59
(28-10-2019, 22:12 )hogan napisał(a):  Tak, w Ornecie. Miasteczko przyjemne ale żeby urząd zadbał bardziej o porządek, byłoby fajnie.

Byłem tam u znajomych dwa miesiące temu. A rok temu przejeżdżałem przez Ornetę jadąc do Lidzbarka Warmińskiego
Napisane przez hogan - 28-10-2019, 22:12
Tak, w Ornecie. Miasteczko przyjemne ale żeby urząd zadbał bardziej o porządek, byłoby fajnie.
Napisane przez Hendi - 28-10-2019, 20:46
To teraz mieszkasz w Ornecie czy się mylę?
Napisane przez hogan - 28-10-2019, 18:08
Chodze duzo na spacery, minimum 3 spacery dziennie czyli okolo 6h na dzien... chodze, bo lubie ale nie
sa to miejsca gdzie chcialabym chodzic. Jest kilka czynnikow ktore na to wplywaja.
W obecnym miejscu zamieszkania nie ma zbytnio gdzie chodzić lub tam gdzie bym poszła, to albo
pijaczki miejskie przesiadują albo narkomani albo biegają psy bez smyczy czy tez trzeba przejść przez
ponure miejsca aby dotrzeć tam, gdzie mogę się zrelaksować. Jak tylko mogę, to wybieram swoja działkę, na
która dojeżdżam z psem taksówką, wtedy omijam wszystkie wcześniej wspomniane miejsca.
Czasem chodzę nad jezioro ale tam tez nie jest bezpiecznie. Marzy mi się spacer z psem bez stresu wieczorem
na łąkę i jezioro, tak abym mogla posiedzieć przy zachodzie słońca przy rozpalonym ognisku.
Bardzo tęsknię za Gdynia, tam zawsze odpoczywałam a na Polance Redłowskiej przy morzu, siedziałam przy
zachodach słońca czy przy wschodzie księżyca, ogrzewając się przy ognisku i gdzie pies swobodnie
mógł pobiegać, bo każdy był/ jest tam odpowiedzialnym właścicielem czworonoga.
Napisane przez Siwy - 28-10-2019, 17:43
Też lubiłem, ale nad jeziorami to kilka razy w życiu byłem i to dawno.
Las tak, miałem blisko, ale to też historia.
Teraz najbliżej mi do Dunajca.
Napisane przez Hendi - 28-10-2019, 17:16
Ja z kolei uwielbiam spacery po lesie lub wokółl jeziora.
Napisane przez Siwy - 28-10-2019, 14:43
Ja przez ostatnie lata to taras, ogród no i droga przez podwórko do pirsów.
Taki skromny spacerniak.
Ponieważ podoba mi się otoczenie domku, to jest ulubione.
A w ogóle nie jestem wybredny.
Ten wątek ma jeszcze 10 odpowiedzi. Przeczytaj całość.