Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez karbon - 10-02-2019, 6:56
W takim przypadku jak opisała Ewus jeżeli obawiasz się czy to prawdziwy patrol policji to nie zatrzymujesz się i od razu dzwonisz na 112 informując o zdarzeniu. Jeżeli to będzie prawdziwy patrol to po takim telefonie nie mają prawa Cię ukarać. Takie były wytyczne odnośnie kontroli. Policja na pewno je zna. Wcześniej było tak że jeżeli masz wątpliwości i nie zatrzymujesz się do kontroli to udajesz się w kierunku najbliższej placówki policji. Ale to już chyba nie jest aktualne.
Napisane przez Siwy - 10-02-2019, 6:45
Żartowałem
))))
))))
Napisane przez Siwy - 10-02-2019, 2:21
Przepraszam za infantylne, lecz nieśmiałe pytanko. Komu znowu pupę obrabiacie?
Coś o krzakach przeczytałem i się wystraszyłem srodze.
Coś o krzakach przeczytałem i się wystraszyłem srodze.
Napisane przez ewus - 09-02-2019, 18:54
Bohaterzy za dychę
Napisane przez hogan - 09-02-2019, 18:19
Co się dziwić, jak sami portkami trzęsą.
Napisane przez ewus - 09-02-2019, 17:48
Bo taka jest prawda, siedzą w krzakach i łapią. Nie mówię, że mają w ogóle nie łapać bo jeździ tyle ułomów po drogach i trzeba pilnować ale nie w krzakach, litości.
Napisane przez hogan - 09-02-2019, 15:54
Jak jechałabym sama, to pewnie bym się nie zatrzymała i skoro uważasz, że policja najlepiej sprawdza się gdy
siedzi w krzakach łapiąc za przekroczenie prędkości, to mogą sobie dalej w tych krzakach siedzieć a przy okazji, może
trafią na bandziorów co manekiny sadzają.
siedzi w krzakach łapiąc za przekroczenie prędkości, to mogą sobie dalej w tych krzakach siedzieć a przy okazji, może
trafią na bandziorów co manekiny sadzają.
Napisane przez ewus - 09-02-2019, 14:19
Ja uważam, że policji najlepiej wychodzi siedzenie w krzakach i łapanie za prędkość wtedy.
Sytuacja również autentyczna. Siostra wracała z pracy, kończyła o 22 ale bardzo się wszystko rozciągnęło i wyszła dopiero po 2 w nocy. Wracając do domu W LESIE na drogę wylazł jej Pan z lizakiem i pomachał. Miała problem co w tym przypadku zrobić, bała się, więc się nie zatrzymała. Pojechali za nią, ale dopiero wtedy użyli świateł (radiowóz był zupełnie nie oświetlony podczas zatrzymania). Zjechała dopiero wtedy, jak dojechała do najbliższych gospodarstw domowych. Gość niemalże rzucił się jej do szyi, że co ona sobie myśli nie zatrzymując się do kontroli. Więc powiedziała mu, że są takie czasy, że ona się boi w ciemną noc zatrzymywać w środku lasu bo nie wie czy to policja czy banda. Tak ich wpieniła, że przetrzepali jej całe auto, łącznie z torebką, którą przy sobie miała. Także ten...
A co do kontroli to nic nie znaleźli, zrugali ją, że jej obowiązkiem jest zatrzymać się do kontroli i wypuścili.
I co uważacie? Co byście zrobili na jej miejscu? Kto z Was zatrzymał by się w ciemnym lesie, w środku nocy bo rzekomo zatrzymuje Was patrol policji ale jedyne co widzicie to typa z lizakiem na drodze?
Sytuacja również autentyczna. Siostra wracała z pracy, kończyła o 22 ale bardzo się wszystko rozciągnęło i wyszła dopiero po 2 w nocy. Wracając do domu W LESIE na drogę wylazł jej Pan z lizakiem i pomachał. Miała problem co w tym przypadku zrobić, bała się, więc się nie zatrzymała. Pojechali za nią, ale dopiero wtedy użyli świateł (radiowóz był zupełnie nie oświetlony podczas zatrzymania). Zjechała dopiero wtedy, jak dojechała do najbliższych gospodarstw domowych. Gość niemalże rzucił się jej do szyi, że co ona sobie myśli nie zatrzymując się do kontroli. Więc powiedziała mu, że są takie czasy, że ona się boi w ciemną noc zatrzymywać w środku lasu bo nie wie czy to policja czy banda. Tak ich wpieniła, że przetrzepali jej całe auto, łącznie z torebką, którą przy sobie miała. Także ten...
A co do kontroli to nic nie znaleźli, zrugali ją, że jej obowiązkiem jest zatrzymać się do kontroli i wypuścili.
I co uważacie? Co byście zrobili na jej miejscu? Kto z Was zatrzymał by się w ciemnym lesie, w środku nocy bo rzekomo zatrzymuje Was patrol policji ale jedyne co widzicie to typa z lizakiem na drodze?
Napisane przez ro_bot - 06-02-2019, 9:07
Policja weźmie się do roboty...? :/
Bezwzględność amatorów łatwego zysku prowadzi do znieczulicy.
Kiedy jakieś dziecko naprawdę się zgubi-nikt nie zwróci na nie uwagi.Bo po co jakaś chołota ma się z nas nabijać za naiwność w obliczu sądu wysokiego?
***
Twórzmy więc prawo,które za takie"wybryki"karze dwoma latami odziadki w zawieszeniu.
(bo to był tylko taki żart i niepoczytalny niepełnosprawny nie wiedział co robi).
Opowiem pewien przypadek autentyczny.
Znajomy jadąc zimą samochodem zauważył faceta w samych kalesonach.
-co pan wyprawia ?-zapytał.
-Zatrzymałem się,bo machały dwie autostopowiczki.Po paru kilometrach zawołały-zatrzymaj się pan,zabierzemy jeszcze tego naszego znajomego!
Obudził się w przydrożnym rowie bez samochodu,pieniędzy i nawet ubrań.
Bezwzględność amatorów łatwego zysku prowadzi do znieczulicy.
Kiedy jakieś dziecko naprawdę się zgubi-nikt nie zwróci na nie uwagi.Bo po co jakaś chołota ma się z nas nabijać za naiwność w obliczu sądu wysokiego?
***
Twórzmy więc prawo,które za takie"wybryki"karze dwoma latami odziadki w zawieszeniu.
(bo to był tylko taki żart i niepoczytalny niepełnosprawny nie wiedział co robi).
Opowiem pewien przypadek autentyczny.
Znajomy jadąc zimą samochodem zauważył faceta w samych kalesonach.
-co pan wyprawia ?-zapytał.
-Zatrzymałem się,bo machały dwie autostopowiczki.Po paru kilometrach zawołały-zatrzymaj się pan,zabierzemy jeszcze tego naszego znajomego!
Obudził się w przydrożnym rowie bez samochodu,pieniędzy i nawet ubrań.
Napisane przez hogan - 05-02-2019, 21:03
Albo dowie się po fakcie, że rzeczywiście dziecko przejechał i dlatego uważam, że policja na drogach powinna
wysłać o wiele więcej patroli, bo może dojść do wielu nieszczęść.
wysłać o wiele więcej patroli, bo może dojść do wielu nieszczęść.
Ten wątek ma jeszcze 10 odpowiedzi. Przeczytaj całość.
