Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez karbon - 16-12-2018, 6:35
Znajomy z gry jeździ na takie imprezy. Ma kilka kompletnych zbroi. Sporo kasy na to wydał ale lubi te klimaty. To jego hobby.
Napisane przez hogan - 14-12-2018, 20:20
Masz rację Robociku ale jednak może niektórzy znaleźli by sposób na wyładowanie emocji.
Napisane przez ro_bot - 14-12-2018, 20:06
No cóż Bonaparte,cała nasza historia to jedno wielkie napierdalanko.
Napisane przez bonaparte - 14-12-2018, 19:57
(14-12-2018, 17:45 )ro_bot napisał(a):
Upust adrenaliny konstruktywnie spożytkowany
Jak ustawka kiboli.
Napisane przez ro_bot - 14-12-2018, 19:18
Łoj,między działaniem bractw rycerskich czy ćwiczącymi sztuki walki wręcz a łobuziakami jest duża przepaść.
Wskazać komuś drogę da się,a którą pomaszeruje to już jego sprawa.
A nawet jeżeli już,to człowiek jak każde zwierze próbuje unikać walki.
Z przeciwnikiem nie będącym pod wpływem otumaniaczy każdy normalny osobnik poradzi sobie.
Wskazać komuś drogę da się,a którą pomaszeruje to już jego sprawa.
A nawet jeżeli już,to człowiek jak każde zwierze próbuje unikać walki.
Z przeciwnikiem nie będącym pod wpływem otumaniaczy każdy normalny osobnik poradzi sobie.
Napisane przez hogan - 14-12-2018, 18:38
Może rzeczywiście zwłaszcza mężczyźni powinni w tym uczestniczyć i to na co dzień, wtedy mniej by było rozbojów...
Napisane przez ro_bot - 14-12-2018, 17:45
![[Obrazek: DSC_1206.jpg]](https://lh3.googleusercontent.com/-mjyvApSkN7I/XBPMFJPydZI/AAAAAAAACDM/64JaGBRIdewqKnqzC4gxVCERXYz-_7hZACJoC/w530-h351-n/DSC_1206.jpg)
Upust adrenaliny konstruktywnie spożytkowany
Napisane przez bonaparte - 10-12-2018, 0:00
Byłem na czymś takim kiedyś w Szydlowcu.
Napisane przez hogan - 09-12-2018, 21:52
Nie byłam ale od dawna chciałabym być. Zawsze coś stoi na przeszkodzie... życie
Napisane przez ro_bot - 09-12-2018, 21:35
Ten wątek ma jeszcze 10 odpowiedzi. Przeczytaj całość.
