Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez martin - 23-09-2018, 9:48
Nie mam za złe nikomu za to ze ktoś ma swych idoli lub osoby które chętnie naśladują lub biorą z ich życia przykładów .sa ludzie o wysokim morale i przestrzegania zasad życiowych , takich na pewno naśladować .
Napisane przez Wąsatka - 22-09-2018, 22:10
Ale do kunsztu i doskonałości droga prowadzi przez wytrwałość właśnie.
Napisane przez ro_bot - 22-09-2018, 20:34
Pamiętam tę dobranockę.
Jeżyk przymierzał rozmaite futerka.
Fernando Sor był moim pierwszym idolem
Znacznie później zrozumiałem,że nie chodzi tu o kunszt i doskonałość w tym co się robi a o wytrwałość
Jeżyk przymierzał rozmaite futerka.
Fernando Sor był moim pierwszym idolem
Znacznie później zrozumiałem,że nie chodzi tu o kunszt i doskonałość w tym co się robi a o wytrwałość
Napisane przez martin - 22-09-2018, 16:22
(21-09-2018, 20:34 )ro_bot napisał(a):(19-09-2018, 15:19 )martin napisał(a): Tak się składa ze w życiu nie miałem idola i nie chcialem nikogo naśladować , naśladowanie kogoś to obdzieranie siebie z swej godności , i tak nigdy nie będziemy tacy jak ci co chcielibyśmy ich naśladować .
Nawet kiedy miałeś "naście"lat ?
Ne wierzę.
Niestety nie miałem idola nawet gdy miałem naście lat , za młodu chciałem być lotnikiem , wolnym jak ptak , ale czy ptaki sa wolne ???.
Byc może trudno uwierzyć ze nie miałem idola , no cóż widocznie uważałem tak jak później ze lepiej być sobą .
Byla kiedyś bajka o zwierzątko które chcialo być kimś innym , jak sie stało kimś innym to groziło mu niebezpieczeństwo i znów chciało być innym zwierzakiem i tak kila razy zmieniało skore , aż w końcu doszło do wniosku lepiej być soba i stawiac czoła problemom w własnej skórze .
Napisane przez ro_bot - 21-09-2018, 20:34
(19-09-2018, 15:19 )martin napisał(a): Tak się składa ze w życiu nie miałem idola i nie chcialem nikogo naśladować , naśladowanie kogoś to obdzieranie siebie z swej godności , i tak nigdy nie będziemy tacy jak ci co chcielibyśmy ich naśladować .
Nawet kiedy miałeś "naście"lat ?
Ne wierzę.
Napisane przez martin - 19-09-2018, 15:19
Tak się składa ze w życiu nie miałem idola i nie chcialem nikogo naśladować , naśladowanie kogoś to obdzieranie siebie z swej godności , i tak nigdy nie będziemy tacy jak ci co chcielibyśmy ich naśladować .
Jak by prześledzić życie idoli i ich zachowanie prywatnie czy nawet w pracy to się okaże ze to miernoty ludzkie .
Spójrzcie na swe życie , czy nie jest bardziej wartościowe od tyk celebrytow , wydumanych idoli , czy osób których chcą nam narzuci do naśladowanie media takie czy owakie lub politykierzy .
to my się borykamy z trudnościami życia codziennego, z brakiem czasem pieniędzy , chorobami , to nas rząd-politykierzy zmusza do płacenia podatków, do życia w ich normach , oni wymyślają prawo , zasady , przepisy i sami się nie stosują do nich , to nas szefostwo okrada nie płacąc za nasza cieszka prace odpowiednie stawki , pamiętacie stawki -umowy śmieciowe , wiele by można bylo by pisać na ten temat , czy warto ???
Dlatego tez nie naśladuje nikogo i nikt nie jest i będzie mym idolem , tym bardziej sportowcy , większość z nich to ćpuny ,pijaczki
Jak by prześledzić życie idoli i ich zachowanie prywatnie czy nawet w pracy to się okaże ze to miernoty ludzkie .
Spójrzcie na swe życie , czy nie jest bardziej wartościowe od tyk celebrytow , wydumanych idoli , czy osób których chcą nam narzuci do naśladowanie media takie czy owakie lub politykierzy .
to my się borykamy z trudnościami życia codziennego, z brakiem czasem pieniędzy , chorobami , to nas rząd-politykierzy zmusza do płacenia podatków, do życia w ich normach , oni wymyślają prawo , zasady , przepisy i sami się nie stosują do nich , to nas szefostwo okrada nie płacąc za nasza cieszka prace odpowiednie stawki , pamiętacie stawki -umowy śmieciowe , wiele by można bylo by pisać na ten temat , czy warto ???
Dlatego tez nie naśladuje nikogo i nikt nie jest i będzie mym idolem , tym bardziej sportowcy , większość z nich to ćpuny ,pijaczki
Napisane przez hogan - 19-09-2018, 10:17
Boni trafnie zauważył. Większość celebrytów ma związek z narkotykami i światkiem przestępczym i albo
wykończy się od uzależnienia albo go wykończą, bo w czymś podpadnie.
Wiele gwiazd statystycznie umiera na nowotwory, w większości jest to rak płuc a to już daje dużo do myślenia.
Wracając do początku tematu, myślę, że mówi się dużo o gwiazdach, które umarły a tym bardziej w niewyjaśnionych
okolicznościach, bo dawniej czczono różne bóstwa, teraz te bóstwa zastąpiono idolami.
wykończy się od uzależnienia albo go wykończą, bo w czymś podpadnie.
Wiele gwiazd statystycznie umiera na nowotwory, w większości jest to rak płuc a to już daje dużo do myślenia.
Wracając do początku tematu, myślę, że mówi się dużo o gwiazdach, które umarły a tym bardziej w niewyjaśnionych
okolicznościach, bo dawniej czczono różne bóstwa, teraz te bóstwa zastąpiono idolami.
Napisane przez ro_bot - 19-09-2018, 9:51
Tak szczerze powiedziawszy to nie wiem,ale z wieloletnich obserwacji zauważyłem,że ludzie potrzebują mieć "dwór"w którym osobnicy elit dostawszy się na piedestał w niezawsze w zasłużony sposób odgrywają komedię czy też groteskę ku ich uciesze.
Jakby nic lepszego nie potrafiło ich cieszyć.
Z niepokojem oczekuję czasów,kiedy na przywódców zaczną ogłaszać castingi.
Jakby nic lepszego nie potrafiło ich cieszyć.
Z niepokojem oczekuję czasów,kiedy na przywódców zaczną ogłaszać castingi.
Napisane przez Wąsatka - 18-09-2018, 23:14
Nie wszyscy artyści umierają w niewyjaśnionych okolicznościach i nie wszyscy obnoszą się z chorobami. David Bowie odszedł w spokoju.
Czy mamy takie teraz czasy? Raczej nie. Od zawsze ludzi interesowała cudza tragedia, krew. Zmienił się tylko środek podawczy.
Taki prosty przykład. Ktoś zostaje o coś oskarżony. Wszyscy o tym trąbią. Niszczy się takiemu człowiekowi reputację. Kiedy okazuję się, że jest niewinny, aaa o tym już nikt nie napisze lub na ostatniej stronie małym drukiem.
Czy mamy takie teraz czasy? Raczej nie. Od zawsze ludzi interesowała cudza tragedia, krew. Zmienił się tylko środek podawczy.
Taki prosty przykład. Ktoś zostaje o coś oskarżony. Wszyscy o tym trąbią. Niszczy się takiemu człowiekowi reputację. Kiedy okazuję się, że jest niewinny, aaa o tym już nikt nie napisze lub na ostatniej stronie małym drukiem.
Napisane przez bonaparte - 18-09-2018, 22:38
Narkotyzuja sie, mają kontakty z szemranym towarzystwem wiec umierają w podejrzanych okolicznościach jak np. Kurt Cobain.
Ten wątek ma jeszcze 10 odpowiedzi. Przeczytaj całość.
