Odpowiedź w wątku: Zielone zacisze u hogan
Login:
Temat:
Ikona posta
ubawa2 ubawa zdziwienieke zenetelme helous dooku gwizdze brawo wsydzamsie lofwk5i8 tease2 cwaniak foll bezradny boisie p9omidorg laie zhm jenyzor plotkiki [ więcej ]
Wiadomość:
Opcje posta:

Subscription method:






Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez hogan - 18-09-2020, 1:32
Fajnie to może kiedyś będę miała, teraz to tylko robię tyle, ile mogę z powodów jakie już opisywałam(brak dojazdu).
Napisane przez Siwy - 17-09-2020, 22:37
Lubię tak popatrzeć, fajnie tam masz. Dawno nic nie kopałem na działce. No to może i jakoś da sie przeżyć.
Napisane przez hogan - 16-09-2020, 23:51
Nie, to otwory po wyrywaniu korzeni. Zaraz jeszcze pokażę jaką stertę wszystkiego wyrwałam... no nie w całości, bo
drugie tyle do kompostownika wywaliłam. Więcej się nie mieściło.

[Obrazek: aHtvA79.png]
Napisane przez Dezyderiusz - 16-09-2020, 23:20
[Obrazek: DWwa1dzjp_qqxqxae.jpg] A tu jakieś otwory po stopach i mniejszy pewnie od podpierania się kijaszkiem..
:th_to_clue:
Napisane przez hogan - 16-09-2020, 23:06
Tak to dziś wyglądało przed skopaniem(zaznaczam, że po środku jest drużka z płytek chodnikowych).

[Obrazek: 8o4lWdz.png]

No i po skopaniu ale ja też czuję się nieźle skopana ubawa2

[Obrazek: DWwa1dz.png]
Napisane przez hogan - 05-06-2020, 19:56
Jak byłby to mój wybór, wpierw zastosowałabym wodę z szarym mydłem. ubawa
Napisane przez Wąsatka - 05-06-2020, 19:43
Nie wiem czy jajek nie było w ziemi albo skrzydlate przyleciały. Będę działać. Są na mięcie, rukoli i kolendrze. Nie dam im zjeść moich roślinek. ubawa
Napisane przez hogan - 05-06-2020, 2:20
To dziwne, bo właśnie dobrze jest mieć w pobliżu zasadzoną miętę, one niezbyt lubią ten zapach. Spryskać wodą z szarym
mydłem, albo gnojówka też pomaga, cebula, krwawnik, czosnek, rumianek, itd., jest sporo sposobów. A jak naturalne
metody nie zadziałają, to chemia...
mszyce są gorsze niż karaluchy, bardzo szybko i licznie się rozmnażają.

Mszyce zazwyczaj nie mają skrzydeł(Ponad 5 tyś. różnych gatunków) ale jak na ich terenie braknie młodych roślin, to
któreś z rzędu pokolenie, rodzi się uskrzydlone. Nie problem więc to dla nich, dostać się na trzecie piętro. ubawa2
Napisane przez Wąsatka - 04-06-2020, 22:16
Rozumiem.
Na pieprzowej zaczęly mi siadać mszyce. Wysokość chyba nie ma znaczenia (mieszkam na 3 piętrze). Reszta ziół jest czysta. Muszę popatrzeć jak się jej pozbyć.
Napisane przez hogan - 04-06-2020, 20:23
Może grejpfrutowa by mi odpowiadała ale chyba jednak nie zaryzykuję, bo obecnie bardzo mało herbat piję i mam
ogromne zapasy własnej z działki. ubawa Taka własna, po trzech latach nadaje się do wyrzucenia a ktoś ją wypić musi
i tym "ktosiem" jestem tylko ja.
Ten wątek ma jeszcze 10 odpowiedzi. Przeczytaj całość.