Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez Wąsatka - 22-06-2018, 23:06
Kiedyś wypożyczyłam z biblioteki film pt. "Czarny łabędź", o tej baletnicy. Czasami do dvd dodają jakieś wywiady, zdjęcia, jak dane sceny były kręcone. Zobaczyłam, że aktorka miała nanoszone komputerowo skrzydła. Ręce opadają. Nawet w najprostszych kwestiach stosują grafikę komputerową.
Gdzie te czasy, że aktorzy przygotowywali się do roli przez nawet kilka miesięcy. Nie oglądam nowych filmów przeładowanych efektami z komputera.
Gdzie te czasy, że aktorzy przygotowywali się do roli przez nawet kilka miesięcy. Nie oglądam nowych filmów przeładowanych efektami z komputera.
Napisane przez martin - 13-06-2018, 17:22
(13-06-2018, 13:45 )Amadea napisał(a): Z wieloma Twoimi słowami się zgadzam Martin. Mam nagrane na swoje różne "stany duszy" dużo filmów na pen-driv. Właśnie wczoraj obejrzałam Żądło, zdarza się, że wracam do Ojca chrzestnego, czy Gorączki - potrzebuję luzu, to mam Ryzykowne gry (3), czy trylogię Sergio Leone z Eastwoodem.
Bywa, że wracam i po 3 razy do tych samych filmów - no..., nie tak dzień po dniu, to bym zwariowała.
Tak ,jest wiele filmow ""starych"" które warto obejrzeć po raz kolejny, nie mam takiej filmoteki , i czasem zaluje ze jrj nir mam tak jak nie posiadam nagrani ""starych "" piosenek z Niemenem , Villas, Jarockiej i wielu innych zespołów które przedstawiały wartość artystyczna a i miały w sobie coś do przekazania .
Zmienia się świat , style nowe , inne patrzenie na świat przez obecnych artystów i ich odbiorców , ja jakoś nie umie sie zmieścić w tym nowoczesnym świecie
Napisane przez Amadea - 13-06-2018, 13:45
Z wieloma Twoimi słowami się zgadzam Martin. Mam nagrane na swoje różne "stany duszy" dużo filmów na pen-driv. Właśnie wczoraj obejrzałam Żądło, zdarza się, że wracam do Ojca chrzestnego, czy Gorączki - potrzebuję luzu, to mam Ryzykowne gry (3), czy trylogię Sergio Leone z Eastwoodem.
Bywa, że wracam i po 3 razy do tych samych filmów - no..., nie tak dzień po dniu, to bym zwariowała.
Bywa, że wracam i po 3 razy do tych samych filmów - no..., nie tak dzień po dniu, to bym zwariowała.
Napisane przez martin - 12-06-2018, 21:48
Juz nie ma filmów które warto obejrzeć , historycznych , przyrodniczych , popularnonaukowych , to co pokazują to powtórki po którymś razie , ze aż się nie chce patrzeć , filmy fabularne nowej generacji sa tak nędzne ze szkoda oczu aby je oglądać , miernoty aktorskie , akcje tak wyostrzone ze nawet nie majo nic wspólnego z fabula , scenariusze wszystkie prawie na jedno kopyto , zdrady , mord , bzykanie , pościgi samochodowe , złapanie nieraz jednego "przestępcy" kosztuje życie wielu niewinnych ludzi i straszliwe straty materialne , setki rozbitych samochodów .
Tak wiem ze to film i musi być akcja i napięcie , ale nie do przesady .
dzisiejsze kino nikogo i niczego dobrego nie uczy , chyba ze arogancji , fałszu , zdrady , niedotrzymywanie słowa , przekrętów mordu bez skrupułów , braku wrażliwości na krzywdę innych itd , itd .
Reklamy 15-20 minutowe całkowicie zniechęcają do ogladania miernot aktorskich , fabuły bezsensownej .
to takie moje krótkie ocenianie dzisiejszego kina-filmów .
Tak wiem ze to film i musi być akcja i napięcie , ale nie do przesady .
dzisiejsze kino nikogo i niczego dobrego nie uczy , chyba ze arogancji , fałszu , zdrady , niedotrzymywanie słowa , przekrętów mordu bez skrupułów , braku wrażliwości na krzywdę innych itd , itd .
Reklamy 15-20 minutowe całkowicie zniechęcają do ogladania miernot aktorskich , fabuły bezsensownej .
to takie moje krótkie ocenianie dzisiejszego kina-filmów .
Napisane przez hogan - 12-06-2018, 12:33
Temat zupełnie luźny. Możemy napisać tu o wszystkim co nas denerwuje w filmach.
Najbardziej denerwującą rzeczą jest dla mnie to, że jest film sensacyjny a przez pół filmu są same sceny erotyczne.
Jak komuś zależy na takich scenach, to niech zrobi film erotyczny albo jakiś romans czy coś w tym stylu.
Bo jaka to sensacja, jak jakaś para się miętoli?
Druga rzecz co mnie wkurza, to gdy aktor nie zachowuje się jak aktor ale jak model i cały czas patrzy w kamerę. :lol:
Najbardziej denerwującą rzeczą jest dla mnie to, że jest film sensacyjny a przez pół filmu są same sceny erotyczne.
Jak komuś zależy na takich scenach, to niech zrobi film erotyczny albo jakiś romans czy coś w tym stylu.
Bo jaka to sensacja, jak jakaś para się miętoli?

Druga rzecz co mnie wkurza, to gdy aktor nie zachowuje się jak aktor ale jak model i cały czas patrzy w kamerę. :lol:
