Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez hogan - 04-05-2018, 23:35
(04-05-2018, 3:27 )ro_bot napisał(a): Kidyś zapytałem i ktoś odpowiedział mi,że za towarzystwo przy jedzeniu.
Trochę mnie zatkało.
A to się zgadza, za towarzystwo przy stole, za wspólnie spędzony czas przy stole, za to, że nie jesz sam, coś w ten deseń.
Napisane przez Wąsatka - 04-05-2018, 23:08
Uczono mnie, że dziękuje się za posiłek osobie przyrządzającej.
Generalnie uważam, że rzeczone gazy są naturalne, ale jednak wolę upuszczać w odosobnieniu.
Generalnie uważam, że rzeczone gazy są naturalne, ale jednak wolę upuszczać w odosobnieniu.
Napisane przez hogan - 04-05-2018, 8:18
No właśnie! Co za sens mają przeprosiny, skoro to naturalne? 
Przepraszać za to, że się żyje, chyba o to chodzi.
Oczywiście, żeby nie było, stosuję do WYTYCZONYCH Z GÓRY zasad ale wcale mi to się nie podoba.

Przepraszać za to, że się żyje, chyba o to chodzi.
Oczywiście, żeby nie było, stosuję do WYTYCZONYCH Z GÓRY zasad ale wcale mi to się nie podoba.
Napisane przez ro_bot - 04-05-2018, 3:27
Ciekawi mnie,dlaczego ludzie za to przepraszają i jeszcze dlaczego dziękują po zjedzeniu.
Tak zwyczajnie do siebie,nie kucharce czy gospodyni która wyżerkę postawiła.
Kidyś zapytałem i ktoś odpowiedział mi,że za towarzystwo przy jedzeniu.
Trochę mnie zatkało.
Tak zwyczajnie do siebie,nie kucharce czy gospodyni która wyżerkę postawiła.
Kidyś zapytałem i ktoś odpowiedział mi,że za towarzystwo przy jedzeniu.
Trochę mnie zatkało.
Napisane przez hogan - 04-05-2018, 0:25
No polemizowałabym. Wymioty to są spowodowane chorobą lub zatruciem alkoholowym i nie są potrzebą fizjologiczną ani
tym bardziej czymś naturalnym.
tym bardziej czymś naturalnym.
Napisane przez Wąsatka - 03-05-2018, 23:42
No niby tak, ale to też potrzeba fizjologiczna, wymioty czasami też.
Napisane przez hogan - 03-05-2018, 9:52
Wąsatko, robienie kupy, to już inna bajka, bo przy tym trzeba zadek wywalić.
A reszta, czyli bąki i gazy, to tak jak w tym powiedzeniu: Żeby nie ten dech, to człowiek by zdechł.
A reszta, czyli bąki i gazy, to tak jak w tym powiedzeniu: Żeby nie ten dech, to człowiek by zdechł.
Napisane przez Wąsatka - 02-05-2018, 23:40
No nie, zasady powinny być.
Przychylę się do większości, jestem za ale w ustronnym miejscu. Oczywiście jeśli się zdarzy, trudno.
Co by to było, gdyby każdy załatwiał swoje potrzeby fizjologiczne czy smarkał gdzie popadnie?
Przychylę się do większości, jestem za ale w ustronnym miejscu. Oczywiście jeśli się zdarzy, trudno.
Co by to było, gdyby każdy załatwiał swoje potrzeby fizjologiczne czy smarkał gdzie popadnie?
Napisane przez hogan - 02-05-2018, 11:50
Takie beknięcie dobre jest nawet w Niemczech, puszczenie bąka także. 
Ja nie widzę potrzeby żeby się z tym ukrywać, skoro i tak każdy to ma.
A zasady dobrego wychowania, to bujda wymyślona przez bogaczy z nudów.

Ja nie widzę potrzeby żeby się z tym ukrywać, skoro i tak każdy to ma.
A zasady dobrego wychowania, to bujda wymyślona przez bogaczy z nudów.
Napisane przez jozekkg - 02-05-2018, 11:41
Podobno w niektórych krajach jest w dobrym tonie sobie beknąć bo posiłku. Znaczy to wtedy, że posiłek smakował i że gość najadł się do syta.
Ten wątek ma jeszcze 10 odpowiedzi. Przeczytaj całość.
